Lato się skończyło, a wraz z nim – wakacyjne wyjazdy i beztroskie chwile spędzone na plaży. Uwielbiasz wygląd skóry muśniętej słońcem i chciałabyś zatrzymać go na dłużej? Kluczem do sukcesu jest wprowadzenie do codziennej rutyny odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji. Przeczytaj, jak zadbać o skórę od zewnątrz i od wewnątrz, aby cieszyć się wakacyjną opalenizną jeszcze przez wiele miesięcy.
DLACZEGO OPALENIZNA ZNIKA?
Opalenizna to reakcja obronna skóry na promieniowanie UV. Kiedy skóra jest narażona na działanie słońca, komórki zwane melanocytami produkują melaninę – pigment, który nadaje skórze ciemniejszy kolor i chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem. Ilość melaniny jest kwestią indywidualną, dlatego jedni opalają się szybciej i intensywniej, a drudzy – dłużej i delikatniej.
Naturalna opalenizna jest najbardziej intensywna przez pierwsze kilkanaście dni, a po miesiącu zaczyna powoli zanikać. Wynika to z nieustannej wymiany komórek w warstwach skóry. W miarę jak martwe komórki naskórka złuszczają się, znikają również komórki zawierające melaninę, co powoduje stopniowe zanikanie opalenizny. W efekcie, bez dalszej stymulacji słońcem, opalenizna blednie.
ZATRZYMAJ LATO NA DŁUŻEJ - KOSMETYKI, KTÓRE POMOGĄ ZACHOWAĆ EFEKT ZŁOCISTEJ SKÓRY
MLECZKA I BALSAMY PO OPALANIU
Mleczka i balsamy po opalaniu to kosmetyki, które warto wprowadzić do swojej pielęgnacji już na wakacjach. Dzięki temu zadbamy o swoją skórę jeszcze w momencie, gdy będzie pokryta złocistą barwą. Wybierając konkretny produkt, zwróć uwagę na jego skład. Powinien on zawierać substancje natłuszczające, które regenerują skórę i dbają o jej nawilżenie, takie jak olej kokosowy, masło shea i masło kakaowe. Częstym składnikiem balsamów po opalaniu jest również aloes, który silnie nawilża i szybko się wchłania. Brązowy kolor skóry pomoże utrzymać olejek marchewkowy – zawiera on beta-karoten, dzięki czemu utrwala opaleniznę.
Utrwalenie opalenizny to nie jedyne zadanie kosmetyków po opalaniu. Warto pamiętać, że podczas ekspozycji na słońce promienie UV przenikają przez naszą skórę, niszcząc na swojej drodze fibroblasty, włókna kolagenu i elastyny, odpowiedzialne za utrzymywanie w niej jędrności i elastyczności. Podczas opalania nasza skóra traci również dużą ilość wody i lipidów, które tworzą na niej swoisty płaszcz ochronny. Odpowiednio dobrany balsam po opalaniu nie tylko dogłębnie nawilży skórę i odnowi jej uszkodzony płaszcz ochronny, ale także złagodzi powstałe na jej powierzchni poparzenia, podrażnienia czy zaczerwienienia.
PRODUKTY SILNIE NAWILŻAJĄCE
Jeśli chcemy zachować zdrową, opaloną skórę jak najdłużej, musimy pamiętać o jej codziennym nawilżaniu, które spowolni proces złuszczania. W tym celu sięgnij po kosmetyki, które w swoim składzie mają takie składniki, jak d-panthenol i kwas hialuronowy. Sprawdzą się również balsamy z ceramidami oraz niacynamidem, który odpowiada za naprawę uszkodzeń komórkowych powstałych na skutek oddziaływania promieni słonecznych. Na podrażnioną po opalaniu skórę dobrze będą działać produkty z alantoiną i witaminą E, która wspiera jej regenerację.
Naskórek po ekspozycji na słońce cierpi na deficyt wody w komórkach, który jest skutkiem jej silnego i szybkiego odparowania. Przez uszkodzoną warstwę hydrolipidową staje się też bardziej podatny na podrażnienia, spękania i tworzenie się stanów zapalnych. Substancje nawilżające, które dostarczymy skórze w kosmetykach, uzupełnią niedobory wilgoci w tkance skórnej i zadbają o jej miękkość, ukojenie i komfort. Zadziałają również kojąco na podrażnienia i zaczerwienienia. Warto stosować je codziennie – rano i wieczorem, najlepiej zaraz po wyjściu spod prysznica. Skóra rozpulchniona kąpielą lepiej będzie wchłaniać znajdujące się w nich składniki aktywne.
KOSMETYKI BRĄZUJĄCE
W utrzymaniu ciemniejszego odcienia skóry pomogą też kosmetyki brązujące. W drogeriach dostępne są między innymi pianki, balsamy, masła, kremy BB oraz kropelki brązujące. Ich zadaniem jest przyciemnienie warstwy rogowej naskórka. Efekt stosowania takich produktów pojawia się zazwyczaj po około 2-3 dniach, a intensywność opalenizny można stopniować od delikatnego do mocnego efektu. Ich zaletą jest podwójne działanie – stosując je regularnie, nie tylko na dłużej (a nawet na cały rok!) zachowamy swoją opaleniznę, ale również zadbamy o nawilżenie i odżywienie skóry.
W tym celu w kosmetykach brązujących warto szukać konkretnych składników aktywnych. Działanie przyciemniające wykazują: kwasy DHA, ekstrakt z łupin orzecha włoskiego, olej marchwiowy oraz ekstrakt z brązowej algi. Dodatkowa zawartość witamin A i E pomoże zregenerować skórę po ekspozycji na słońce, a dodatek witaminy C rozjaśni powstałe po lecie przebarwienia. Cennym składnikiem aktywnym jest również ekstrakt z liści jarmużu, który poprawia odporność skóry a stres i nadaje jej równomierny, zdrowy wygląd oraz olejek pomarańczowy, wykazujący właściwości wzmacniające tkankę łączną, regenerujące i ujędrniające.
PIELĘGNACJA OPALONEJ SKÓRY - ZADBAJ O JEJ ODCIEŃ NIE TYLKO OD ZEWNĄTRZ
Aby zadbać o opaloną skórę, należy unikać gorących kąpieli i pryszniców. Mogą one podrażniać skórę i prowadzić do jej wysuszenia. Za to raz w tygodniu można wykonać delikatny peeling, który usunie obumarły naskórek i odsłoni opaleniznę. Boisz się, że w ten sposób szybciej pozbędziesz się złotego odcienia skóry? Ścieranie opalenizny podczas peelingu to mit! Barwnik odpowiedzialny za jej powstawanie uaktywnia się w głębszych warstwach skóry, niż naskórek. Regularne peelingi poprawią ukrwienie skóry i jej kondycję, dzięki czemu opalenizna będzie prezentować się jeszcze lepiej.
Odbudowanie bariery hydrolipidowej i dostarczenie dużej dawki nawilżenia powinno odbywać się nie tylko za pomocą dobrze dobranej pielęgnacji, ale również zbilansowanej diety. Do swojego jadłospisu wprowadź posiłki bogate w beta-karoten, czyli prowitaminę A. Nasila on produkcję pigmentu i działa antyoksydacyjnie, zwalczając wolne rodniki. Znajdziesz go w żółtych i czerwonych warzywach, brzoskwiniach, morelach i zielonych warzywach liściastych. Składnikiem, który powinien znaleźć się na twoim talerzu, jest również soja. Zawiera ona tyrozynę – aminokwas niezbędny do produkcji kolagenu w skórze i biorący udział w syntezie melaniny.
Nawodnienie od środka zapewnią ci ogórki – aż 96% ich masy stanowi woda! Sięgnij również po arbuzy, czereśnie oraz pomidory. To idealna, niskokaloryczna przekąska, zwłaszcza, jeśli mamy problem z wypijaniem dużej ilości wody. Tej powinniśmy wypijać co najmniej 2 litry dziennie. Do nawadniania dobrze sprawdzą się również naturalne soki, ziołowe napary i zielona herbata. Skóra odżywiona i nawilżona od środka z pewnością odwdzięczy się nam pięknym i zdrowym wyglądem jeszcze wiele tygodni po zakończeniu wymarzonych wakacji nad morzem.
OPALONA SKÓRA, A SOLARIUM
Korzystanie z solarium przez wiele lat było popularnym sposobem na uzyskanie atrakcyjnej opalenizny, szczególnie w miesiącach, kiedy dostęp do naturalnego słońca jest ograniczony. Obecnie wiemy jednak, że korzystanie z niego może być szkodliwe dla naszej skóry.
Promieniowanie UV, wytwarzane przez urządzenie, wnika głęboko w warstwy skóry, przyspieszając procesy jej fotostarzenia. Szczególnie podatne na przyśpieszenie procesów właściwych dla starzenia się skóry są osoby z bardzo jasną karnacją i tendencją do oparzeń słonecznych. Ponadto zbyt częste i niewłaściwe korzystanie z solarium wiąże się z ryzykiem oparzeń, reakcji alergicznych i upośledzenia układu immunologicznego skóry.
Największym zagrożeniem związanym z korzystaniem z urządzeń opalających jest czerniak – nowotwór skóry. W 2016 r. Komitet Naukowy ds. Zagrożeń dla Zdrowia i Środowiska umieścił promieniowanie UV emitowane przez urządzenia do opalania na liście czynników o silnym działaniu rakotwórczym.
Przeczytaj też: Złocista opalenizna na dłużej? To możliwe!