Projektanci jak co roku proponują na wiosennych pokazach barwne makijażowe rozwiązania. Niektóre całkiem życiowe, inne przypominają teatralne dekoracje. W tym sezonie królują motywy świeżej młodzieńczej cery, monochromatyczne makijaże w kolorach brązu, kawy i czekolady, sporo błękitu i zaskakujące odcienie szminek. Zobaczmy, jak oswoić trendy i który z nich wybrać dla siebie.
CERA JAK PO PRYSZNICU
Efekt lśniącej cery jak po prysznicu, znany również jako „dewy skin” lub „glass skin” można uzyskać za pomocą odpowiednich kosmetyków. Rozpocznij od nawilżenia skóry. Bogaty krem nawilżający lub serum zapewnią gładkość i połysk. Daj kosmetykom chwilę, aby się wchłonęły. Następnie warto zastosować bazę pod makijaż o lekkiej formule – ma w sobie blask, o który nam chodzi. Następny krok to wybór podkładu. Powinien być lekki i nawilżający, niematujący. Aplikuj go gąbką do makijażu, delikatnie wklepując w skórę. Kluczowym produktem w takim make-upie będzie rozświetlacz. Nakładaj go na wypukłe części twarzy, takie jak szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna nad górną wargą, grzbiet nosa i środek czoła. Można zastosować rozświetlacz w kremie. Ostatnim krokiem będzie spryskanie twarzy mgiełką nawilżającą lub fixerem do makijażu, aby utrwalić całość. Jeśli chcesz dodać trochę koloru, warto skorzystać z różów i cieni w kremie, nie tych pudrowych. Ten bardzo młodzieńczy trend sprawdzi się na cerze w każdym wieku. Jedyne przeciwskazanie – niekoniecznie będzie łatwy do wykonania, jeśli mamy bardzo tłustą skórę.
FANTACYJNE KRESKI NA POWIEKACH
Graficzne wzory na powiece, w tym fantazyjnie wygięte kreski są ulubionym elementem projektantów w tym sezonie. By stworzyć pełne rozmachu linie na powiekach, potrzebujesz jedynie eyelinera i odrobiny kreatywności. Zacznij od wyboru eyelinera w ulubionym kolorze – klasyka to czerń, ale modne są również odcienie niebieskiego, zielonego czy metaliczne akcenty. Na wybiegach pojawiają się też takie kolory jak: ciemnoniebieski, szmaragdowy, czerwony i burgundowy. Zacznij od narysowania cienkiej linii wzdłuż linii rzęs górnej powieki. Możesz pociągnąć linię w górę, tworząc klasyczne „kocie oko” lub zdecydować się na bardziej ekstrawaganckie kształty – faliste linie, geometryczne wzory lub nawet małe skrzydełka i wzory w kącikach oczu. Wśród trendów dominują odważne kreski, przerywane linie, połączenie kilku kolorów, a także zdobienia w postaci małych kropek czy gwiazdek wzdłuż linii kreski. To, czy możemy pozwolić sobie na kreski, zależy od kształtu oka – tu odsyłamy Was do tekstu: „Makijaż dla wszystkich kształtów oka”.

RZĘSY JAK PŁATKI KWIATÓW
Tej wiosny czarną masakrę możemy wysłać na urlop na dno szuflady. Kolorowe i pastelowe tusze do rzęs to świetny sposób, aby dodać odrobinę ekstrawagancji i zabawy do naszego makijażu. Pastelowe (kremowe, pomarańczowe, liliowe, seledynowe) odcienie świetnie sprawdzą się w delikatnych, wiosennych make-upach, podczas gdy intensywne barwy, jak elektryczny błękit czy głęboka zieleń, dodadzą charakteru wieczorowym stylizacjom. Do kolorowego tuszu najlepiej pasuje neutralna baza na powiece. Użyj zatem beżowych cieni, by tusz był głównym bohaterem makijażu. Zaaplikuj go od nasady rzęs, prowadząc szczoteczkę delikatnymi, zygzakowatymi ruchami, aż po końcówki. Dla intensywniejszego efektu warto nałożyć dwie warstwy tuszu. Jeśli nie masz kolorowego tuszu – podobny efekt możesz uzyskać, stosując kolorowe cienie na rzęsy uprzednio pociągnięte bazą lub odżywką do rzęs. Odważniejsze z nas mogą poeksperymentować z różnymi kolorami na górnych i dolnych rzęsach. Pastelowy róż na dolnych rzęsach w połączeniu z fioletem na górnych stworzą niebanalny efekt.
Wśród trendów na ten sezon królują odcienie inspirowane naturą – soczyste zielenie, głębokie błękity nieba i pastelowe odcienie kwiatów. Bardzo modne są również energetyzujące odcienie neonowe, które świetnie komponują się z opaloną skórą.
Czy to pomysł dla kobiet w każdym wieku? Powiemy tak: im więcej lat, tym mniej kolorów. Jeśli zrezygnujesz z mocnych cieni i kolorowej szminki, jedna warstwa błękitnej maskary będzie jak najbardziej okej, nawet u dojrzałych kobiet.
MROŹNE RUMIEŃCE
Mroźny rumieniec to efekt, który przywodzi na myśl delikatnie zaróżowione policzki po spacerze w chłodnym, zimowym powietrzu. Uzyskanie tego wrażenia świeżości jest bardzo proste. Zacznij od odpowiedniego nawilżenia, stosując lekki krem nawilżający, który będzie doskonałą bazą pod makijaż. Na to nałóż lekki podkład lub BB krem, który wyrówna koloryt skóry, nie przytłaczając jej efektem maski. Kluczem dla efektu mroźnego rumieńca jest róż o chłodnym odcieniu. Różany, wrzosowy, delikatny lawendowy czy subtelny fiolet będą idealne. W trendach dominują różowe i fioletowe odcienie, które doskonale imitują naturalny, zimowy rumieniec. Jak go nałożyć? Uśmiechnij się lekko i nałóż róż na wypukłe części policzków, delikatnie rozcierając go w kierunku skroni. Dla subtelniejszego efektu można dodać odrobinę produktu na nos – to dodatkowo wzmocni wrażenie naturalnego, mroźnego zarumienienia. Skóra będzie wyglądała na jeszcze bardziej „zmrożoną”, jeśli nałożysz srebrny rozświetlacz na szczyty kości policzkowych, czoło, grzbiet nosa i brodę. Ten efekt powinien sprawdzić się na każdej cerze. Wyjątkiem będzie południowy typ urody – przy oliwkowym kolorycie chłodny odcień różu nie wygląda zdrowo. Wtedy warto sięgnąć po wersję ceglastą, brzoskwiniową lub odcień drzewa różanego.
KAWOWY MAKIJAŻ
Monochromatyczne makijaże w odcieniach kawy, czekolady czy piernikowych przypraw to trend celebrujący ciepłe, spójne barwy, które dodają twarzy blasku i harmonii. „Latte look” to makijaż inspirowany barwami kawy z mlekiem – delikatny, subtelny, idealny na każdą okazję. Jego podstawą jest podkład dopasowany do naszego naturalnego odcienia skóry, ale w ciepłym odcieniu. Zamiast wersji porcelanowych czy beżowych sięgnij po opalone, miodowe, złociste (gold, sunny, honey). Możesz następnie użyć palety cieni w odcieniach latte – od jasnych beżów po głębokie brązy. Najjaśniejszy odcień nałóż na całą powiekę, średni ton na zewnętrzną jej część, a najciemniejszy w załamanie, aby dodać głębi spojrzeniu. Dla dodatkowego podkreślenia oka można użyć brązowego eyelinera. Róż i bronzer też powinny mieć apetyczne kawowe i cynamonowe odcienie. Bronzer nałóż poniżej kości policzkowych, by zarysować twarz, a róż delikatnie na policzkach. Kompletując monochromatyczny look, na usta zaaplikuj błyszczyk lub pomadkę w odcieniu nude, ciepłego różu lub delikatnego brązu. Dla bardziej intensywnego efektu wybierz matową pomadkę w kolorze ciemniejszej kawy. Taki makijaż można zrobić też jednym kosmetykiem – np. czekoladowym cieniem w płynie, który nałożymy też jako szminkę i róż. Ten trend to przede wszystkim harmonia i spójność kolorystyczna, która sprawia, że makijaż jest elegancki i uniwersalny. Zatem będzie jednym z najlepszych make-upowych pomysłów dla dojrzałej skóry. Dyskretny, ale pełen światła!

CIENIOWANE USTA
Makijaż ombre na ustach to gra światła, cienia i koloru, tworząca iluzję pełniejszych ust. Odstępując od klasycznej czerwieni, eksplorujemy paletę barw od delikatnych nude, przez orzeźwiające róże, aż po tajemnicze fiolety, zielenie i futurystyczne błękity. Jak stworzyć ten efekt? Zacznij od odpowiedniego nawilżenia ust, używając balsamu. To podstawa gładkiego i równomiernego nałożenia produktów. Punktem kulminacyjny jest konturowanie. Ciemniejszą kredką do ust narysuj kontur, delikatnie wykraczając poza naturalną linię. To doda ustom objętości. Skup się na kącikach, pozostawiając środek jaśniejszy. Następnie zaaplikuj jaśniejszy odcień szminki na środek dolnej i górnej wargi. Możesz użyć odcieni nude, pastelowych różów lub subtelnego liliowego, aby dodać delikatności i świeżości. Delikatnie zblenduj kolory, używając pędzelka do ust lub opuszka palca, aby stworzyć płynne przejście między ciemniejszym konturem a jaśniejszym środkiem. Dla dodatkowego efektu i trwałości można dołożyć odrobinę przezroczystego błyszczyka na środek ust, by dodać im pełni.
Trendy w makijażu ust odchodzą od monochromatyczności na rzecz kreatywnych połączeń. Inne niż czerwień kolory szminek, od subtelnych beży, po nietypowe fiolety i granaty, pozwalają na indywidualne dopasowanie makijażu. Jednak to zdecydowanie makijaż dla młodszych osób. Ciemne cieniowane usta mogą wyglądać nieco demonicznie u dojrzałych kobiet.
SŁODKIE USTA
Delikatne, miękkie, różowe lub brzoskwiniowe wargi, lekko koloryzowane pomadkami ochronnymi to kwintesencja subtelności. W dodatku taki makijaż nie tylko upiększa, ale i dba o nasze usta. Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie, zacznij od delikatnego peelingu warg, by usunąć suche skórki, a następnie nałóż na usta odżywczy balsam. Kolejnym krokiem będzie zastosowanie lekko koloryzowanej pomadki ochronnej jako bazy. Sięgnij po produkt w bladym odcieniu różu, brzoskwini lub beżu, który delikatnie podkreśli naturalny kolor czerwieni wargowej. Dla dodania romantycznego akcentu warto nałożyć błyszczyk w podobnym, ale nieco bardziej intensywnym odcieniu (aplikujemy go na środkową część ust, by dodać im objętości). Aby zachować naturalność, unikaj wyraźnego konturowania ust.
Trend na lekko koloryzowane pomadki ochronne i błyszczyki to odpowiedź na potrzebę naturalnego piękna i komfortu. Te produkty łączą w sobie pielęgnację i subtelny kolor i komponują się z każdym typem urody. Dają efekt „twoje usta, ale lepsze”, który polubią nawet kobiety, które nie przepadają za mocnym makijażem. Elegancki, dyskretny i świeży.
WIELKI BŁĘKIT
Akcenty niebieskiego koloru na powiekach, nawiązujące do estetyki lat 80. XX w. i podwodnego życia. Trend „wielki błękit” to hołd dla głębi i tajemniczości oceanu, śmiały wybór dla odważnych dusz, które pragną podkreślić swoje spojrzenie hipnotyzującym, morskim odcieniem. Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie, zacznij od aplikacji lekkiego podkładu i korektora, aby stworzyć idealnie gładką płaszczyznę dla kolorów. Wybierz paletę cieni z dominującym błękitem. Najjaśniejszy odcień nałóż na całą powiekę jako bazę, a głębszy odcień błękitu na zewnętrzną część powieki, delikatnie rozcierając ku załamaniu. Inną wersją oceanicznego make-upu będą grube kobaltowe kreski na górnej powiece. Możemy malować je śmiało – jak pastelowymi kredkami. Ważne, by były intensywne. Niebieskie tusz do rzęs też jest świetnym pomysłem. Warto zachować równowagę, używając delikatnych, „nagich” odcieni na ustach i lekkiego różu na policzkach. Błękit nie lubi konkurencji. To, czy go użyjemy, jest tylko kwestią indywidualnej odwagi. Na pewno taki makijaż lubi się z wyrazistą stylizacją, ubraniami w żywych kolorach, ale kocha też szarości i wszystko, co kojarzy się z morzem.

POWIEKI JAK MOTYLE
Ten trend to prawdziwe dzieło sztuki, które zamienia powieki w barwne skrzydła, pełne życia i dynamiki. Aby stworzyć ten efekt, potrzebujesz palety cieni do powiek w żywych kolorach oraz odrobiny precyzji i doświadczenia w ich nakładaniu. Zacznij od nałożenia bazy pod cienie, aby kolory były intensywne. Pozwoli to również na łatwiejsze blendowanie barw. Wybierz co najmniej trzy kolory cieni, które będą tworzyć gradient na powiece. Czemu nie zainspirować się barwami motyli i połączyć np. odcienie niebieskiego, fioletu i różu? Zacznij od naniesienia najjaśniejszego koloru w wewnętrznym kąciku oka, stopniowo przechodząc do ciemniejszych odcieni ku zewnętrznemu kącikowi. Istotne jest, aby przejścia między nimi były płynne i naturalne – użyj do tego miękkiego pędzelka. Aby dodać makijażowi „motylej” finezji, delikatnym eyelinerem narysuj cienkie linie imitujące żyłki skrzydeł motyla. Możesz też dodać kropki lub małe wzory w kontrastujących kolorach, aby podkreślić ten efekt. Nie da się ukryć, że to trend dla fanek wizażu. Aby się nim bawić, potrzeba nieco biegłości i warsztatu.

WIELKI ROMANS
Makijaż w stylu romantycznym to hołd dla ponadczasowej elegancji i kobiecości, niczym z klasycznych filmów epoki. Ten look to połączenie gładkiej skóry, delikatnie zarumienionych policzków i kusząco czerwonych ust. Klasyka. Podstawą jego wykonania będzie lekki podkład do wyrównania kolorytu skóry i zachowania naturalnego wyglądu. Korektor pomoże zamaskować drobne niedoskonałości i cienie pod oczami. Aby naszkicować romantyczny rumieniec, wybierz blush w ciepłym odcieniu różu lub brzoskwini i delikatnie nałóż go na szczyty policzków. To gwarancja świeżości. Klasyczna, głęboka czerwień ust to serce tego makijażu. Możesz tradycyjnie użyć konturówki i szminki albo po prostu wklepać pomadkę palcami. Wybierz odcień, który najlepiej współgra z naszym odcieniem skóry – od chłodnych wiśni po ciepłe pomarańcze.
Tego makijażu raczej nie robimy na co dzień – jest czasochłonny. Ale na wieczór we dwoje czy elegancją kolację, czemu nie? W takim make-upie każda kobieta niezależnie do wieku poczuje się jak bohaterka filmu ze sobą w roli głównej.