Wszyscy mamy ogólne pojęcie o tym, czym jest akceptacja. Wiemy, że oznacza konieczność godzenia się z wieloma aspektami naszego życia – domowym budżetem, warunkami mieszkalnymi, relacjami z bliskimi czy pracą. Jak się okazuje, zdolność akceptowania jest kluczowa dla naszego dobrego samopoczucia psychicznego i emocjonalnego. Jest także drogą do szczęścia, bo godzenie się z daną sytuacją nie musi prowadzić do „życiowego paraliżu”. Akceptując rzeczywistość, przestajemy z nią walczyć i dostajemy szansę, aby zmienić ją na lepsze.
AKCEPTACJA TRUDNYCH EMOCJI
Akceptacja trudnych emocji i branie rzeczywistości takiej, jaka jest to kluczowy krok do zmiany naszego spojrzenia na otaczający świat. Z negatywnego, przepełnionego bólem i poczuciem niesprawiedliwości – na pozytywny. Taka postawa dodaje energii, motywuje do wprowadzania dobrych zmian w naszym życiu i rezygnacji z dysfunkcjonalnych mechanizmów obronnych. Praktykowanie akceptacji oznacza uznanie, że wszystko, co złe, jest lub może być jedynie chwilowe. Pomimo tego, że czasami bardzo ciężko jest znaleźć światełko w tunelu, to w każdej sytuacji warto szukać pozytywów.
Zgodnie z definicją, akceptacja to wyrażenie zgody na coś, przychylna ocena lub przyjęcie jakiegoś sądu, opinii lub zachowania, sprzyjanie przemianom ludzi oraz wspieranie ich, by realizowali i rozwijali swoje możliwości. Poza akceptacją innych osób lub grup społecznych, jest też akceptacja norm i ta niemal najważniejsza - akceptacja samego siebie, pogodzenie się ze swoimi niedoskonałościami i brak obaw przed ich ujawnieniem.
Jesteśmy jedynymi osobami, które mogą zmienić sposób, w jaki potoczy się nasze życie. Jak napisał Alan Loy McGinnis, znany amerykański psychoterapeuta, publicysta i założyciel centrum psychologicznego Valley Counseling Center w Glendale w Kalifornii: „Optymiści akceptują to, czego nie mogą zmienić”. Kiedy akceptujemy daną sytuację, w której się znaleźliśmy, przestajemy walczyć przeciwko niej. „Otrzymujemy” przestrzeń pozwalającą na przemyślenie wielu aspektów naszego życia, zaplanowanie zmian i wdrożenie ich.
SAMOAKCEPTACJA
Kluczem do samoakceptacji jest nauczenie się akceptowania, lubienia, a nawet kochania samego siebie – swojego wnętrza i fizyczności. Warto pogodzić się z aspektami, których nie możemy zmienić, na które nie możemy mieć żadnego wpływu i polubić te, które czynią nas wyjątkowymi, mimo że czucie się dobrze we własnej skórze nie dla każdego jest łatwe i może stanowić wyzwanie.
FILARY POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI
Niska samoocena może wprowadzić nas w błędne koło negatywnych myśli o samym sobie. Według Nathaniel’a Branden’a – psychoterapeuty znanego z prac poświęconych poczuciu własnej wartości – istnieje sześć czynników, które wpływają na zdrową samoocenę.
- Praktyka świadomego życia
- Praktyka samoakceptacji
- Praktyka odpowiedzialności za siebie
- Praktyka asertywności
- Praktyka życia celowego
- Praktyka nowości
Warto pogodzić się z aspektami, których nie możemy zmienić i polubić te, które czynią nas wyjątkowymi.
JAK WIĘC PRAKTYKOWAĆ SAMOAKCEPTACJĘ NA CO DZIEŃ?
Przekonanie o własnej bezradności może stać się samospełniającym się proroctwem. Dlatego, rozpoczynając praktykę samoakceptacji, należy w pierwszej kolejności wyjść z negatywnej czy biernej postawy i przepracować kluczowe aspekty swojego życia.
- Doceń to, co czyni cię wyjątkowym. Zadaj sobie pytanie, co wyróżnia Cię na tle innych oraz zastanów się, w jaki sposób ta wyjątkowość może wpłynąć pozytywnie na Twoje życie.
- Odpuść rzeczy, których nie możesz zmienić. Nie skupiaj się na tym, na co nie masz żadnego wpływu, a na tym, co możesz przekuć w pozytyw.
- Zidentyfikuj swoje mocne strony. Określ, w czym jesteś dobra i regularnie udoskonalaj te umiejętności.
- Wyznacz sobie realne cele. Opracuj plan działania i dąż do realizacji swoich pomysłów.
- Świętuj drobne i duże sukcesy. Zrób listę swoich osiągnieć i na bieżąco dodawaj do niej nowe punkty. Zacznij być z siebie dumna!
- Pozbądź się "życiowych toksyn". Unikaj ludzi i sytuacji, które mogą negatywnie wpływać na Twoją samoakceptację i poczucie własnej wartości.
- Bądź miła dla samej siebie. Dbaj o siebie poprzez zdrowe odżywianie, regularny sen i ćwiczenia fizyczne.
- Myśl pozytywnie. Myśl i mów do siebie w życzliwy sposób, odżuć negatywne i samokrytyczne myśli. Przyjmij bardziej wyrozumiałą i łagodną postawę wobec siebie i nie porównuj się z innymi.
- Znajdź pasję. Zastanów się, co lubisz robić i co pozwala Ci na „wyłączenie się”. Możesz zapisać się na kurs hobbystyczny, aby w gronie innych ludzi realizować swoje pasje.
- Znajdź wsparcie. Nie tłum w sobie trudnych emocji. Dziel się nimi z osobami, którym ufasz.
SAMOAKCEPTACJA, A NARCYZM
Czy od samoakceptacji już tylko krok do narcyzmu? Niezupełnie, bo osoby silnie narcystyczne przesadnie koncentrują się na własnym wizerunku, nie posiadają umiejętności akceptowania swoich wad i przyjmowania krytyki oraz mają ciągłe poczucie bycia obserwowanym. Skupiają się bardzo mocno na sobie, na tym jak wypadły i czy zrobiły na innych oczekiwane wrażenie. Są przekonane o swojej wyjątkowości, wybitności na wielu polach i mają poczucie wyższości nad osobami, zwłaszcza tymi o gorszej pozycji społecznej, słabiej wykształconymi czy mniej zamożnymi. Osobowość narcystyczna jest powiązana z bardzo niską samoakceptacją samego siebie.
Według najpopularniejszej teorii narcyzm wykształca się poprzez połączenie kilku czynników: środowiskowych, genetycznych i problemów wychowawczych. To zaburzenie może dotykać osoby, które w dzieciństwie nie otrzymywały wystarczającej miłości i uwagi od rodziców, a ich zachowania często były ignorowane. Praca nad tym zaburzeniem wymaga pracy z samym sobą, a także często wsparcia psychoterapeuty. Narcyzi są uważani za bardzo trudnych pacjentów, bo nie widzą w sobie wad – uważają się za jednostki, które nie mają problemów, są wyjątkowe, wybitne, a nawet idealne. Dlatego kluczowe w wychodzeniu z narcyzmu jest budowania zaufania do siebie i otaczającego świata.
BRAK UMIEJĘTNOŚCI AKCEPTACJI, A DEPRESJA
Tłumienie w sobie trudnych emocji, nieumiejętność akceptowania problemów i ciągłe zaprzeczenie rzeczywistości mogą znacząco wpłynąć na zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie. Przeklinając nasze geny, negatywny wpływ środowiska, otoczenie społeczne czy porażki, nie uczymy się bycia lepszym. Osoby wchodzące w tę rolę deprecjonują samych siebie, mówiąc i myśląc: „jestem beznadziejny”, „jestem za gruby, za stary, nietrakcyjny”, „jestem nieudacznikiem”. Wszelkie przymiotniki połączone z czasownikiem „jestem” są wyrazem braku samoakceptacji, akceptacji sytuacji, w których się znajdujemy i prowadzą do zaniżania samooceny. Stajemy się ofiarami naszych umysłów, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć na zdrowie psychiczne, funkcjonowanie w życiu i rozwój depresji.
Myśli ludzi borykających się depresją zazwyczaj koncentrują się wokół konkretnych aspektów:
- samokrytycyzmu, który silnie obniża samoocenę, wiarę we własne możliwości („jestem do niczego”, „to moja wina”);
- negatywnych myślach o ludziach i otaczającej rzeczywistości („na ludziach nie można polegać”);
- pesymistycznej wizji przyszłości („na pewno mi się nie uda”, „wszystko nie ma sensu”).
Czasami wsparcie przyjaciół, rodziny czy rady typu „weź się w garść” nie wystarczą. Wówczas skutecznym sposobem w leczeniu silnego samokrytycyzmu, a także depresji, permanentnego stresu, lęku społecznego, zaburzeń lękowych czy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych może być terapia ACT, czyli terapia akceptacji i zaangażowania (z ang. Acceptance & commitment therapy).
To jedna z najpopularniejszych metod psychoterapii i treningu psychologicznego, należąca do tzw. trzeciej fali terapii behawioralnej. Podczas sesji terapeutycznej pacjenci uczą się, jak przestać odrzucać, zaprzeczać i wojować z negatywnymi emocjami i po prostu je akceptować. Celem terapii jest zrozumienie, że przyjmowanie życia, takim jakie jest, pozwala uniknąć „życiowego paraliżu”.
Jeśli zauważysz którykolwiek z objawów depresji u siebie lub u swoich bliskich, nie wahaj się szukać pomocy. Warto zajrzeć na stronę stopdepresji.pl i skontaktować się ze specjalistami poprzez Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA 22 484 88 01.
