Zgłoś lokalizację TYLKO TERAZ! DARMOWA DOSTAWA OD 99 ZŁ    Facebook Instagram

do kasy suma: 0,00 zł

Zgłoś lokalizację TYLKO TERAZ! DARMOWA DOSTAWA OD 99 ZŁ    Facebook Instagram

Pielęgnacyjne SOS - jak dbać o skórę specjalnej troski - wrażliwą, naczynkową, atopową i łuszczycową
Pielęgnacyjne SOS - jak dbać o skórę specjalnej troski - wrażliwą, naczynkową, atopową i łuszczycową

Wymagająca, problematyczna skóra to wyzwanie, jednak odpowiednio zaopiekowana odwdzięczy się lepszym wyglądem i mniejszą podatnością na czynniki drażniące. Skóra wrażliwa potrzebuje delikatnej pielęgnacji, która właściwie zadba o jej potrzeby i przywróci równowagę, natomiast atopowa, łuszcząca się i sucha wymaga sporej dawki nawilżenia i ukojenia zaognionych zmian chorobowych. Aby zachować skórę twarzy oraz całego ciała w dobrej kondycji, trzeba przestrzegać kilku pielęgnacyjnych zasad.

SKÓRA WYMAGAJĄCA, CZYLI JAKA?

Nasza ekspertka Agnieszka Kołaczek-Martinek, lekarz dermatologii, wenerologii i alergologii, wyjaśnia, kiedy możemy mówić o skórze wymagającej, czyli takiej, która potrzebować będzie większej troski i zaopiekowania się.

Skóra wymagająca może objawiać się w różny sposób:

– nawracająca suchością, atopowym zapaleniem skóry,

– skórą naczyniową lub z objawami trądziku różowatego,

– przetłuszczaniem się, skłonnością do występowania zmian trądzikowych,

– nadwrażliwością na czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, jak np. promieniowanie, ciepło, zimno, wiatr, a nawet twarda woda,

– alergią kontaktową – zmiany pojawiają się na skutek bezpośredniego kontaktu alergenu ze skórą,

– występowaniem przebarwień,

– nadmiernym rogowaceniem naskórka.

„Skóra wymagająca może cechować się występowaniem kilku objawów równocześnie. Nie ma zatem jednej idealnej rutyny pielęgnacyjnej, która sprawdziłaby się w każdym przypadku. Jednak zawsze podstawą każdej pielęgnacji powinno być odpowiednie oczyszczanie skóry, jej nawilżenie, a także zadbanie o fotoprotekcję. Oczyszczanie skóry twarzy jest istotne, ponieważ pozwala usunąć z powierzchni skóry sebum, resztki kremów i wszelkie zanieczyszczenia, które nagromadziły się na niej w ciągu dnia. Krok ten pozwala przygotować cerę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Kolejnym etapem powinna być tonizacja skóry, pozwalająca przywrócić jej odpowiednie pH. Następnie należy zadbać o barierę hydrolipidową naskórka, ponieważ większość problemów skórnych nasila się, gdy bariera ta zostanie uszkodzona, co może skutkować zwiększoną przeznaskórkową utratą wody oraz podwyższonym działaniem czynników potencjalnie drażniących skórę. Odbudowa płaszcza hydrolipidowego skóry może zostać osiągnięta po zastosowaniu odpowiedniego nawilżającego i łagodzącego serum oraz odżywczego kremu. Ostatnim ważnym elementem codziennej pielęgnacji powinna być ochrona przed promieniowaniem ultrafioletowym z zastosowaniem kremów z filtrem UVA i UVB” – mówi dermatolog, Agnieszka Kołaczek-Martinek.

 

NAJCZĘŚCIEJ WYSTĘPUJĄCE PROBLEMY SKÓRNE ORAZ PRZEWLEKŁE CHOROBY SKÓRY

Wrażliwa skóra bez wątpienia potrzebuje specjalnego traktowania i dodatkowej ochrony przed drażniącymi czynnikami. Z podobną pieczołowitością należy traktować cerę naczynkową, delikatną i cienką, a przez to podatną na wszelkiego rodzaju uszkodzenia.

Wrażliwa skóra nie jest stanem chorobowym, a nadwrażliwością na czynniki podrażniające, takie jak niektóre kosmetyki, słońce, chlorowana woda czy suche powietrze. Silnie reaguje na zmianę warunków atmosferycznych, po myciu jest ściągnięta i wysuszona. Zwiększona reaktywność może wystąpić w każdym wieku, bez względu na płeć, chociaż kobiety zdecydowanie częściej mają skórę wrażliwą.

Skóra naczynkowa jest natomiast najczęściej występującym typem cery u kobiet w wieku okołomenopauzalnym, chociaż zdarza się, że z problemem rozszerzonych naczynek mierzą się nawet trzydziestolatki. Taka cera przysparza wielu problemów, skóra jest cienka, źle znosi wszelkie zmiany temperatury, reaguje na stres, przez co oblewa się rumieńcem i niestety dość szybko się starzeje.

Rumień występuje również w innych typach cery i jest miejscowym zaczerwienieniem skóry. Podobnie jak skóra wrażliwa i naczynkowa, rumieńce na twarzy pojawiają się podczas działania czynników zewnętrznych, takich jak mróz, wiatr czy słońce.

Zdarza się, że bez odpowiedniej pielęgnacji skóra naczynkowa może doprowadzić do trądziku różowatego, a rumień jest jednym z jego objawów.

 

KASIA – Moja mama i babcia mają trądzik różowaty. Ja całe życie miałam problem ze skórą naczynkową. Kiedy skończyłam trzydzieści lat, skóra na moich policzkach stała się jeszcze wrażliwsza. Zaczęła swędzieć, pojawiły się grudki i wypryski. Dermatolog potwierdził trądzik różowaty.

 

Trądzik różowaty to przewlekła choroba skóry o charakterze stanu zapalnego, zmiany występują najczęściej w centralnej części twarzy, a więc na policzkach, w obrębie nosa oraz na czole. O ile kobiety zapadają na to schorzenie częściej, to u mężczyzn przebieg choroby jest gwałtowny, a zmiany widoczniejsze i trudniejsze do wyleczenia.

Inne często występujące choroby skóry, zwane przez lekarzy dermatozami, to między innymi atopowe zapalenie skóry oraz łuszczyca.

 

MARTA – Pierwsze objawy atopowego zapalenia skóry pojawiły się u mnie około dziesiątego roku życia. Pamiętam, że wróciłam z wakacji w górach z suchą, zaognioną skórą w zgięciach łokci i na przedramionach. Już wcześniej miałam skłonność do alergii i nietolerancji pokarmowych, które niekorzystnie odbijały się na wyglądzie mojej skóry, jednak nigdy nie miałam tak widocznych i dokuczliwych zmian jak wówczas.

 

Atopowe zapalenie skóry to problem przewlekły i nawracający, mogący pojawić się już we wczesnym dzieciństwie. Charakteryzuje się mocno podrażnioną, suchą skórą ze znacznym świądem i wysypką.

 

MAJA – O chorobie dowiedziałam się całkiem niedawno, zaraz po czterdziestych urodzinach, mimo że objawy towarzyszą mi, odkąd pamiętam. Fakt, od kilku lat były bardziej widoczne. Pierwsze objawy to była bardzo sucha skóra na łydkach i dłoniach. W tym roku moje dłonie i paznokcie wyglądały tak źle, że nie mogłam już na nie patrzyć. Myślałam, że to grzybica paznokci, więc kupiłam w aptece szeroko reklamowany preparat na tę dolegliwość i z zapałem smarowałam, jednak stan paznokci zupełnie się nie poprawił. Wiedziałam, że pozostało mi już tylko jedno wyjście, czyli wizyta u dermatologa, który od razu postawił diagnozę: łuszczyca.

 

Łuszczyca, podobnie jak atopowe zapalenie skóry, jest schorzeniem przewlekłym, a jej nawroty są częste i uciążliwe. Skóra w wyniku zaburzonego procesu rogowacenia naskórka jest sucha, łuszcząca się i niezwykle swędząca.

 

PIELĘGNACJA SKÓRY WYMAGAJĄCEJ

Zarówno o skórę wrażliwą, jak i chorobowo zmienioną trzeba zadbać z wyjątkową troską i systematycznością. Warto zaopatrzyć się w kosmetyki przeznaczone dla osób z problemami skórnymi, rezygnując z mocno perfumowanych, kolorowych produktów.

 

ANDŻELIKA – Moja skóra zawsze była wrażliwa. Kiedy byłam mała, wystarczyło, że wiał wiatr, a moja buzia robiła się zaczerwieniona i nieprzyjemnie piekła. Kiedy zaczęłam się malować, musiałam bardzo uważać na kosmetyki, których używam, bo te, które polecały moje koleżanki, zwyczajnie mnie podrażniały. Najgorzej było jednak ze zmywaniem make-upu, mycie twarzy wodą nie wchodziło w rachubę, czułam wtedy okropną suchość, musiałam szukać delikatnych produktów do demakijażu. Sprawdziły się olejki i mleczka o lekkiej formule oraz płyny micelarne.

 

Do codziennej pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej warto szukać produktów, które skutecznie oczyszczą twarz i ciało, delikatnie zmyją makijaż, ale nie naruszą fizjologicznej bariery ochronnej skóry. Dzięki zawartości naturalnych składników, takich jak olej konopny lub słonecznikowy oraz witaminie E i pantenolu, kosmetyki niwelują suchość i szorstkość skóry, zmiękczają i wygładzają naskórek oraz dogłębnie regenerują.

 

MAJA – Wszystkie dotychczasowe kosmetyki zastąpiłam preparatami przeznaczonymi do skóry „z większymi potrzebami” i przyznam, że zmiana była dość szybko zauważalna. Oczywiście problemy nie zniknęły, ale widzę znaczną poprawę. Warto tu dodać, że kosmetyki z emolientami nie muszą być drogie! Na początku myślałam, że wpakuję się w duże koszty mojej nowej pielęgnacji, ale okazało się to nieprawdą.

 

Skóra atopowa czy łuszczycowa potrzebuje większego wsparcia, idealnie sprawdzą się dermokosmetyki, które w swoim składzie nie mają mydła oraz substancji zapachowych, mogących niepotrzebnie podrażniać skórę. Wzbogacone o ekstrakty roślinne i składniki antybakteryjnie i przeciwzapalnie zmniejszają zaczerwienienia, koją i przywracają skórze równowagę wodno-lipidową.

Ze szczególną troską trzeba wykonywać demakijaż, zbyt mocne pocieranie wacikiem zmienionej chorobowo skóry może jej zaszkodzić, doprowadzając do uszkodzeń i nasilenia objawów. Także używanie samej wody nie jest dobrym rozwiązaniem – resztki makijażu mogą nie zostać odpowiednio usunięte, co w konsekwencji może doprowadzić do zatkania porów i stanów zapalnych, a twarda woda dodatkowo wysusza wrażliwą cerę. Zdecydowanie lepszym wyjściem będzie delikatne oczyszczanie twarzy żelami, olejkami czy piankami, przeznaczonymi specjalnie do demakijażu twarzy i oczu skóry atopowej oraz łuszczycowej. Takie produkty nie naruszą warstwy lipidowej skóry, a ponadto utworzą na jej powierzchni warstwę ochronną, która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody.

Lekarze dermatolodzy zwracają uwagę na tonizację skóry twarzy, pozwalającą przywrócić jej odpowiednie pH. Na tym etapie pielęgnacji również warto sięgnąć po produkty przeznaczone specjalnie do potrzeb skóry atopowej i łuszczycowej. Kosmetyki takie, wzbogacone o składniki o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym i regenerującym, pozwolą odświeżyć skórę i przygotować cerę na kolejny etap codziennej pielęgnacji.

 

SKÓRA CAŁEGO CIAŁA ZASŁUGUJE NA TROSKĘ

Skóra jest jednym z najważniejszych oraz największych narządów ludzkiego ciała, jej powierzchnia może wynosić do 2 m2. Chociaż wydaje się cienka i delikatna, jest zbudowana z trzech warstw – naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej.

 

ANDŻELIKA – Moja skóra jest wrażliwa i przesuszona nie tylko na twarzy, ale i na całym ciele. Staram się nie brać gorących kąpieli, bo tylko bardziej wysuszają skórę. No i nie wycieram mocno skóry ręcznikiem, delikatnie przykładam go do ciała. Na koniec balsam, bez tego nie zasnę.

 

Aby czuć się komfortowo w swojej skórze, trzeba zadbać i wzmocnić ją na całym naszym ciele. Odpowiednio przeprowadzone zabiegi higieniczne i pielęgnacyjne są podwójnie ważne w przypadku skóry wrażliwej czy zmienionej chorobowo.

„Zbyt częste i zbyt długie kąpiele mogą nadmiernie wysuszać skórę, co może spowodować uszkodzenie jej bariery hydrolipidowej i pojawienie się nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak ból, świąd, uczucie ściągnięcia skóry, pieczenie, zaczerwienienie czy nawet łuszczenie się. Długie i gorące kąpiele będą powodowały nadmierne wysuszenie skóry, najlepiej sprawdza się zatem szybki prysznic w temperaturze nieprzekraczającej 38 stopni. Osuszanie skóry powinno odbywać się przy użyciu miękkiego jasnego ręcznika bez pocierania jej” – przestrzega dermatolog.

Przesiadywanie w wannie nie jest wskazane przy problemach skórnych, szczególnie jeżeli chorujemy na atopowe zapalenie skóry lub łuszczycę. Lepiej wtedy ograniczyć się do kilkuminutowego prysznica, pamiętając o tym, aby woda miała odpowiednią temperaturę. Nawilżające emulsje pod prysznic skutecznie zwalczają stany zapalne i zaczerwienienia skórne, a także łagodzą podrażnienia. Warto szukać tych, które w składzie mają naturalne składniki, wzbogacone w omega-3 i omega-6 mających zdolność do hamowania procesów zapalnych. Niezmiernie ważne jest także jak najszybsze posmarowanie całego ciała specjalnym balsamem lub kremem.

„Podstawą pielęgnacji skóry atopowej są emolienty. Są to substancje o silnie regenerującym i natłuszczającym działaniu, które zabezpieczają i odbudowują uszkodzoną warstwę hydrolipidową skóry. Mogą występować w postaci hipoalergicznych oliwek, kremów, maści czy odżywek” – Agnieszka Kołaczek-Martinek, lekarz dermatolog i alergolog zwraca szczególną uwagę na nawilżanie. – „U osób cierpiących na atopowe zapalenie skóry pojawia się niedobór naturalnego czynnika nawilżającego, który chroni przed nadmierną utratą wody drogą przeznaskórkową, dlatego korzystne działanie będą miały kremy z zawartością kwasu linolenowego czy sfingozyny. Są to składniki, które mogą przyspieszać proces powstawania endogennego naturalnego czynnika nawilżającego. W pielęgnacji skóry atopowej bardzo ważna jest regularność, należy pamiętać o nawilżaniu przynajmniej dwa razy dziennie”.

Skóra ze skłonnością do atopii bywa ściągnięta, podrażniona i swędząca. Czerwone zaognione zmiany ukoi na przykład pantenol i alantolina, które łagodzą podrażnienia, natomiast dodatek takich składników jak olej jojoba, oliwa z oliwek czy masło shea długotrwale nawilży i natłuści, tworząc dodatkowo barierę ochronną skóry. Nowoczesne nieklejące formuły dermokosmetyków łatwo rozprowadzają się na skórze i jednocześnie szybko się wchłaniają.

 

MARTA – Życie z atopowym zapaleniem skóry jeszcze do niedawna było wyborem między pielęgnacją a założeniem ulubionej sukienki. Tłuste, gęste, nieprzyjemnie pachnące specjalistyczne kremy robione w aptece skutecznie zniechęcały do codziennej pielęgnacyjnej rutyny i powodowały, że wszystkie ubrania przyklejały się do nasmarowanego ciała. Na szczęście od kilku lat dostępne są serie przyjemnych kosmetyków dla atopików, które szybko się wchłaniają i chronią, nie pozostawiając na skórze lepkiego filmu.

 

Podobną pielęgnację warto wybrać, mając skórę suchą i wrażliwą czy z rumieniem. Kremy natłuszczająco-nawilżające do codziennej pielęgnacji przywracają skórze fizjologiczną równowagę, niwelują szorstkości skóry i przywracają jej optymalne nawilżenie.

 

WŁOS CI Z GŁOWY NIE SPADNIE

Odpowiednia pielęgnacja to także zadbanie o skórę głowy, szczególnie ważne w przypadku łuszczycy. Kiedy choroba atakuje czoło, tył szyi lub za uszami, ma tendencję do umiejscowienia zmian na linii owłosienia. Ogniska zapalne ulokowane na owłosionej skórze głowy mogą przyczynić się do osłabienia włosów, a w zaawansowanym stadium nawet do ich czasowej utraty.

Dlatego istotnym etapem leczenia jest eliminacja uporczywych objawów chorobowych oraz dbanie o to, aby skóra głowy jak najdłużej pozostała w dobrej formie. Pomocne w tym procesie mogą być szampony i odżywki dedykowane osobom z łuszczycą, które wzmacniają włosy, odżywiają je oraz zahamowują ich wypadanie. Środki myjące zawarte w szamponie dla skóry łuszczycowej mają za zadanie łagodnie i skutecznie oczyścić skórę głowy oraz włosy, jednocześnie zmniejszając nadreaktywność skóry, łagodząc podrażnienia i pozostawiając ją właściwie nawilżoną. Podobne działanie ma odżywka, która dzięki specjalnie dobranym do specyficznych problemów skóry z łuszczycą składnikom, takim jak oleje i ekstrakty z ziół, wskazuje właściwości łagodzące i regenerujące.

W przypadku zaawansowanych zmian warto udać się po pomoc do specjalisty i wypróbować profesjonalne zabiegi trychologiczne. Zdecydowanie szybciej usuną objawy łuszczycy skóry głowy, zwiększą wchłanianie dobroczynnych składników, oczyszczą miejsca chorobowo zmienione i odpowiednio nawilżą skórę, niwelując suchość i świąd. Mogą być także chwilą relaksu i odprężenia, dzięki wykonanemu dodatkowo masażowi głowy.

 

ZADBANE I WYPIELĘGNOWANE DŁONIE

MAJA – Policzyłam ostatnio, ile mam kremów do rąk, takich, które dostałam od rodziny i znajomych na wszelkie możliwe okazje. Było ich około 30! Ileż to razy usłyszałam, że mam makabrycznie suche dłonie i muszę je smarować oraz pić więcej wody. O ile nogi mogę schować pod spodniami, to dłoni niestety nie. Sporo moich swetrów ma wyciągnięte rękawy. Koleżanki z pracy miały pięknie wypielęgnowane dłonie i pomalowane paznokcie, a moje… no cóż, nie było się czym chwalić.

Chociaż emolienty kojarzą nam się raczej z kosmetykami do kąpieli oraz natłuszczania ciała, to występują one także w kremach do rąk. Takie preparaty głęboko odżywiają i regenerują naskórek, zmniejszają uczucie swędzenia skóry. Regularnie stosowane zapewniają odpowiedni stopień nawilżenia i natłuszczenia, regenerację popękanego naskórka, jednocześnie opóźniając procesy starzenia się skóry dłoni.

 

SKÓRA SPECJALNEJ TROSKI W OKRESIE LETNIM

KASIA – Unikam słońca – latem nie rozstaję się z filtrem 50.

Osoby posiadające suchą i wrażliwą, naczynkową czy też chorobowo zmienioną skórę mogą mieć obawy odnośnie do letnich wyjazdów i sposobów dbania o ciało podczas upałów. Na internetowych forach można znaleźć ogromną liczbę pytań o to, jak zachować skórę w dobrej kondycji na wakacjach. Czy rzeczywiście filtry przeciwsłoneczne to podstawa, a może mogę wystawiać swoją skórę na słońce? Czy chlorowana woda w basenie mi szkodzi? Co z kąpielą w morzu lub jeziorze?

Dermatolog Agnieszka Kołaczek-Martinek wyjaśnia – „Filtry przeciwsłoneczne są podstawą odpowiedniej rutyny pielęgnacyjnej. Promieniowanie UV wywiera negatywny wpływ na każdy rodzaj skóry, jednak szczególnie ważna jest ochrona skóry wymagającej. W przypadku niektórych chorób skórnych, takich jak np. łuszczyca czy atopowe zapalenie skóry, obserwuje się poprawę zmian skórnych w okresie letnim po przebywaniu na słońcu. Jest to spowodowane działaniem przeciwzapalnym i immunosupresyjnym promieniowania UVA i UVB zawartego w promieniach słonecznych na naszą skórę. Jednak również w przypadku tych chorób zbyt długie lub niekontrolowane przebywanie na słońcu, może skończyć się zaostrzeniem zmian skórnych.

 

MAJA – Zima nie służy mojej skórze, o ile latem objawy zdecydowanie się wycofują, to niestety zimą jest bardzo trudno. Wystarczy zimno, wiatr, kaloryfery i zaczyna się mój koszmar. Jednak to, co najbardziej mi doskwiera, to stan mojej łuszczycowej skóry po basenie. Kocham pływać, ale basenowa woda i ilość zawartego w niej chloru to gotowy przepis na podrażnienie, wysuszenie i ogólny dyskomfort.

 

Pamiętanie o stosowaniu kosmetyków przeciwsłonecznych uchroni skórę przed nieprzyjemnymi konsekwencjami i pozwoli cieszyć się słońcem oraz poprawi stan skóry. Więcej troski ciału trzeba natomiast poświęcić, jeżeli spędza się urlop przy hotelowym basenie.

„Chlorowana woda w basenie może powodować wystąpienie reakcji nadwrażliwości, a więc wysypki, świądu, uczucia pieczenia, zaczerwienienia, obrzęku czy łuszczenia się skóry. Chlorowana woda może również powodować przesuszenie i podrażnienie skóry. Czemu tak się dzieje? Chlor ma za zadanie zabijać bakterie i wirusy znajdujące się we wodzie, eliminuje jednak również korzystne drobnoustroje zasiedlające naszą skórę i tworzące nasz mikrobom. To może spowodować nasilenie się zmian zapalnych, trądzikowych. Dodatkowo zostaje uszkodzona naturalna bariera hydrolipidowa naskórka, co prowadzi do pojawienia się podrażnień, zaczerwienieni, uczucia suchości czy ściągnięcia skóry. Dlatego zaraz po wyjściu z basenu należy wziąć prysznic, by spłukać warstwę chloru ze skóry, a następnie zastosować kosmetyki o działaniu silnie nawilżającym, regenerującym i jednocześnie łagodzącym – radzi Agnieszka Kołaczek-Martinek.

Jak więc przygotować się do letniego czasu, aby skóra wymagająca pozostała w dobrej formie dziś i na lata? Na to pytanie odpowiada lekarz dermatolog – „Skóra latem jest nieustannie narażona na działanie promieni słonecznych, co skutkuje jej nadmiernym wysuszeniem, dlatego podstawą pielęgnacji w okresie letnim powinny być kosmetyki zawierające filtry UV. Promieniowanie powoduje nie tylko wysuszenie skóry, ale również pogrubienie warstwy rogowej naskórka oraz mutacje w materiale genetycznym, co może skutkować pojawieniem się zmian nowotworowych, poparzeń słonecznych, przyspieszeniem fotostarzenia się skóry oraz niszczeniem włókien kolagenowych, odpowiadających za elastyczność skóry”.

 

ĆWICZ NA ZDROWIE!

Osoby z problemami skórnymi często powstrzymają się od uprawiania sportu. Niesłusznie. Choroby skóry w większości przypadków nie wymagają rezygnacji z aktywności fizycznej, jednym z niewielu przeciwwskazań może być występowanie sączących się zmian w przebiegu atopowego zapalenia skóry – w tym czasie rzeczywiście należy zrezygnować z kąpieli w basenie czy w jeziorach. Ćwiczenia powinny być przyjemnością, nie warto forsować swojego ciała w przypadku zaostrzenia zmian, jednak lekki wysiłek to zdecydowanie dobry pomysł.

„Aktywność fizyczna powinna być dostosowana do rodzaju i intensywności zmian skórnych, a także ich lokalizacji u konkretnej osoby. Sport jest niezwykle ważny w kontekście kondycji skóry. W czasie uprawiania sportu krew zaczyna krążyć szybciej, dzięki czemu trafia do niej więcej tlenu i składników odżywczych, co powoduje, że skóra staje się bardziej promienna. Sport pozwala również rozładować stres, który ma często negatywny wpływ na jakość skóry. W czasie intensywnej aktywności fizycznej dochodzi jednak do zwiększonej produkcji sebum oraz potu, co może skutkować nasileniem się zmian trądzikowych oraz zapalnych, dlatego osoby borykające się z takimi zmianami powinny wybierać w okresie zaostrzenia zmian sporty o niższej intensywności” – wyjaśnia Agnieszka Kołaczek-Martinek i dodaje – „Po treningu należy odpowiednio oczyścić skórę twarzy za pomocą lekkiej pianki lub delikatnego żelu, które nie spowodują podrażnień ani nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Kolejnym etapem powinno być nałożenie kremu o działaniu nawilżającym i łagodzącym zaczerwienienia”.

 

TYLKO SIĘ NIE DENERWUJ

Sport to zdrowie – nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Już nawet niewielka dawka ruchu pomaga rozładować stres. Nie przepadasz za aktywnością fizyczną? Spróbuj wyciszyć emocje przy pomocy medytacji, długich spacerów, a jeżeli czujesz, że nie radzisz sobie z negatywnymi konsekwencjami swojej choroby skóry – nie wstydź się szukać pomocy u specjalisty.

 

KASIA – Najtrudniejsze jest utrzymanie stresu w ryzach. Mój stres od razu widać na mojej twarzy.

 

Na niekorzystny wpływ stresu na skórę zwraca uwagę wiele opracowań naukowych. Może on indukować i zaostrzać choroby skórne i w ogromnej mierze przyczyniać się do pogorszenia efektów leczenia. Powiązania między skórą a psychiką są wielorakie, powstała nawet nowa dyscyplina medycyny dotycząca pogranicza dermatologii i psychiatrii – psychodermatologia. W wielu przypadkach pacjentów z dermatozą współpraca lekarza dermatologa i psychologa bywa nieoceniona.

„Aspekt psychologiczny w przypadku chorób skóry jest niezwykle ważny. W naszej klinice staramy się na każdym etapie choroby współpracować z psychologami, a nawet psychiatrami. Pacjenci dermatologiczni z widocznymi zmianami skórnymi, mają możliwość uczęszczania na różnego rodzaju terapie, otrzymują odpowiednie wsparcie psychologiczne i psychiatryczne. Kondycja skóry oraz aktywność zmian chorobowych mają bardzo duży wpływ na samoakceptację, a tym samym na pogorszenie jakości życia. Badania szacują, że od 30% do 60% osób z chorobami dermatologicznymi wykazuje objawy depresyjne, lękowe, a część z nich ma tendencje i myśli samobójcze. Dlatego tak ważne jest holistyczne podejście do pacjenta z uwzględnieniem nie tylko kondycji skóry, ale również stanu psychicznego pacjenta” – o dobrych praktykach w postępowaniu z pacjentami z chorobami skóry opowiada Agnieszka Kołaczek-Martinek, doktorantka w jednej z największych klinik w Saksonii w Niemczech.

 

KASIA – Mam 45 lat. Moja przygoda z trądzikiem trwa już około 15 lat. Kiedy się o nim dowiedziałam, byłam zrozpaczona. Teraz po latach jest jak moja przyjaciółka, która daje mi sygnały, że moja życie ma być spokojniejsze. Wiem, że moja skóra już zawsze będzie bardzo wymagająca. Stres i walka tylko nasilają problem. Dbam o odpowiednią pielęgnację i powolne życie, żeby trądzik nie rozprzestrzenił się na resztę skóry twarzy.

 

Nie uciekniemy od stresujących sytuacji, możemy natomiast łagodzić jego skutki poprzez proste techniki relaksacji. Może to być słuchanie muzyki, głębokie świadome oddychanie, spacer na łonie natury, a nawet szydełkowanie czy kolorowanki. Pomimo że takie czynności mogłyby się wydawać prozaiczne i na pierwszy rzut oka niezbyt skuteczne, to warto ich spróbować, aby się dowiedzieć, co nas relaksuje i tym samym skutecznie ukoić skołatane nerwy.

 

NATURALNIE, ŻE NATURALNIE

Regularna, dopasowana do schorzenia pielęgnacja, odpowiednie kosmetyki oraz zadbanie o sprawność fizyczną i psychiczną pomagają w walce z problemami skóry, a także przyczyniają się do skutecznego leczenia i remisji choroby. Efekty będą szybsze i efektywniejsze, jeżeli osoby z dermatozami będą zwracać uwagę również na odżywianie oraz zewnętrzne czynniki podrażniające skórę.

Dobrze zbilansowana dieta utrzymuje skórę we właściwej kondycji oraz wspomaga leczenie niedoskonałości. Talerz pełen warzyw, które są bogatym źródłem antyoksydantów, pozytywnie wpływa na cerę, natomiast ryby dostarczą niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminy E, odpowiedzialnych za nawilżenie i łagodzenia stanów zapalnych.

 

MARTA – Moja choroba skłoniła mnie do większej uważności, zadbania o to, czym karmię swoje ciało, z jakimi tworzywami ma styczność moja atopowa skóra i jaki skład mają kosmetyki, które kupuję. Wybieram przewiewne, naturalne materiały, takie jak len czy jedwab, unikam wysokoprzetworzonej żywności i pielęgnuję skórę produktami zawierającymi jak najwięcej naturalnych składników.

 

Objawy skórne może zaostrzyć również kontakt z materiałami, z których składają się ubrania. Warto postawić na naturalne włókna, nylon i poliester może dodatkowo podrażnić skórę oraz nasilić świąd. Wyjątek od reguły stanowi czysta wełna, której także należy unikać ze względu na chropowatą strukturę oraz właściwości alergizujące.

 

ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ ZE SWOJĄ SKÓRĄ

Życie z wymagającą skórą bywa trudniejsze, jednak dobre nastawienie i wiara w powodzenie leczenia mogą zdziałać cuda. W przypadku problemów skórnych nieocenione jest pozytywne myślenie, a także zaakceptowanie choroby i nauczenie się jej właściwej pielęgnacji. Jeżeli zauważymy u siebie objawy nadwrażliwości skóry, jej suchość, zaczerwienienie, popękane naczynka, wykwity czy zaognione plamy na ciele, nie warto zwlekać z wizytą u dermatologa lub kosmetologa. Szybka reakcja i profesjonalnie ułożony plan pielęgnacyjny pomogą zapanować nad problemem, a w wielu przypadkach na długo wprowadzić chorobę w stan uśpienia.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium