Opowieść o włosach zmęczonych życiem? Czujesz, że to mogłaby być Twoja historia. Cóż. Włosy żyją naprawdę długo i mają prawo być zniszczone. A my możemy pomóc przywrócić im (dawny) blask!
W każdym polskim domu czasami rozgrywają się z rana „włosowe dramaty”. Kiedy pędzisz na uczelnię, do pracy lub odwieźć dzieci do szkoły, a Twoja fryzura jest godna pożałowania, jedyne, co pozostaje, to czapka. Żadna z nas nie chce usłyszeć: „Dlaczego Twoje włosy wyglądają jak namiot porzucony po festiwalu?”. Czyli oklapnięte, bez życia, pozbawione połysku i koloru, po prostu źle.
Dla Polek pielęgnacja włosów to szalenie ważny obszar – dużo z nimi eksperymentujemy, a to także może się przyczyniać do ich nie najlepszej kondycji.
CO USZKADZA NASZE WŁOSY?
Nie ma co się łudzić – włosy nie są delikatną tkaniną życia, tylko martwą materią. Taka ich uroda. Są zbudowane z białek keratynowych, ale nie czują, nie żyją i nie oddychają. Nie boli ich podcinanie, tarcie ani czesanie. Z czasem, kiedy je pielęgnujemy – zużywają się jak noszony sweterek (filcują, mechacą albo kruszą). Zniszczenie włosów może być wynikiem różnych czynników, zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych.
Najczęstszym są fryzjerskie zabiegi chemiczne: farbowanie, rozjaśnianie, utlenianie, trwała i chemiczne lub keratynowe prostowanie. To one mogą uszkodzić strukturę włosa, czyniąc go słabszym i bardziej podatnym na łamanie. Numerem dwa na czarnej liście włosowych przewinień jest stylizacja na ciepło. Regularne używanie suszarek, lokówek, prostownic czy innych urządzeń emitujących wysoką temperaturę może prowadzić do wysuszenia włosów i ich większej kruchości. W idealnym świecie włosy powinny schnąć same, ale kto ma na to czas w codziennym grafiku?
Ekspozycja na słońce też nie jest tu bez winy. Choć włosów nie sposób poparzyć, to ich długotrwałe narażenie na promieniowanie UV bez ochrony może prowadzić do wysuszenia, łamliwości i blaknięcia koloru. Dlatego inwestowanie w koloryzację tuż przed planowanym plażowaniem nie ma większego sensu.
Do innych czynników, które przyczyniają się do niszczenia struktury włosa, należą: zbyt energiczne szczotkowanie włosów, częste noszenie ciasnych fryzur (p.. kucyków, warkoczy) lub używanie akcesoriów do włosów, które je ciągną i szarpią. Łatwo je wtedy mechanicznie uszkodzić.
Zanieczyszczone powietrze, chlorowana woda z basenu, a nawet twarda woda w kranie mogą negatywnie wpływać na kondycję włosów i ich kolor (minerały z wody mogą osadzać się pod uniesionymi łuskami włosa).
Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o rzeczach tak oczywistych jak: niedobory żywieniowe (włosy kochają białko, żelazo, witaminy i kwasy tłuszczowe) i wpływie stresu, który może powodować ich wypadanie.
Największy wpływ mamy na pielęgnację. Używanie zbyt agresywnych szamponów, nadmierne mycie włosów, brak regularnego nawilżania i odżywiania szkodzą włosom, ale na szczęście bardzo łatwo to zmienić.
Jeśli zrozumiemy przyczyny zniszczenia włosów i włączymy odpowiednie praktyki, to możemy zapobiec dalszym uszkodzeniom i poprawić ich formę.
SOS W ŚWIECIE SZAMPONÓW
Pierwsza pomoc dla zniszczonych włosów zaczyna się od wyboru odpowiedniego szamponu. Mycie jest podstawowym i najistotniejszym krokiem pielęgnacji. Kosmetyki przeznaczone dla zniszczonych włosów powinny je bardzo delikatnie oczyszczać, jednocześnie dostarczając składników odżywczych i naprawczych.
Najlepiej poszukać na półce drogerii produktów z łagodnymi detergentami. Mogą mniej się pienić, ale to nie znaczy, że gorzej myją. Za to unikniemy dalszego wysuszania i podrażnienia włosów i skóry głowy. To, co odpowiada za powstanie rozkosznej piany podczas mycia głowy to sulfaty, takie jak np. laurylosiarczan sodu. Dla zniszczonych włosów z uniesioną łuską i pozbawionych wilgoci mogą być zbyt agresywne i wysuszające. To tak jakby myć twarz wysuszającym mydłem w kostce.
Na liście składników, które dobrze zrobią zniszczonym włosom, będą za to składniki nawilżające i kondycjonujące, takie jak gliceryna i naturalne oleje. Także szampony z proteinami mogą pomóc w odbudowie uszkodzonych włókien włosów. Działa to w ten sposób, że proteiny zawarte w szamponie mogę delikatnie osiąść pod uchyloną łuską, dzięki czemu włos będzie wydawał się grubszy i bardziej mięsisty. Antyoksydanty i witaminy dodawane do szamponów (np. witamina E, zielona herbata, witamina B5) nie mają bezpośredniego wpływu na kondycję włosa, (bo jak wiemy, jest on martwy), ale mogą chronić go przed dalszymi uszkodzeniami, np. pod wpływem promieniowania słonecznego. Warto stosować szampony o lekko kwaśnym ph – dzięki temu włosy będą bardziej miękkie w dotyku i bardziej lśniące.
Jak prawidłowo myć i osuszać włosy, aby nie potęgować mechanicznych uszkodzeń? Wydaje się, że wie to każdy, w końcu ta czynność towarzyszy nam od zawsze.
Szampon najlepiej rozcieńczyć w dłoniach z odrobiną wody i delikatnie nałożyć na włosy (nie wlewać na skórę głowy). Podczas mycia włosów używać delikatnych okrężnych ruchów i unikać szarpania czy mocnego pocierania włosów. Nie warto myć włosów zbyt często, aby nie pozbawiać ich naturalnego ochronnego sebum. W przypadku zniszczonych włosów wystarczające będzie mycie co drugi lub co trzeci dzień. Do mycia (a przynajmniej spłukania szamponu) lepiej użyć chłodniejszej wody. Gorąca rozchyla łuski włosa, a chłodna pomaga je domknąć, co zwiększa ich połysk i zmniejsza szorstkość.
Włosy po nałożeniu i spłukaniu maski lub odżywki (taki kosmetyk warto wczesać szczotką lub grzebieniem) odsączamy z nadmiaru wody, wyciskając w ręcznik. Nie pocieramy, aby uniknąć niszczenia się delikatnych struktur. Mokre włosy są bardziej podatne na mechaniczne uszkodzenia. Dlatego na plaży, po pływaniu, też warto je związać i ukryć pod czapką lub kapeluszem.
TAJEMNICZY OGRÓD ODŻYWIENIA, CZYLI MASKI I ODŻYWKI DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH
Też się zastanawiałaś, czym się różni odżywka od maski? W powszechnym przekonaniu odżywka to coś słabszego, co należy używać po każdym myciu, a maska – gęsta, odżywcza ze skumulowanymi składnikami jest turbodoładowaniem, którym należy karmić włosy nie częściej niż raz na tydzień. Z grubsza to wszystko prawda, jest jednak jeszcze jeden istotny szczegół, który je odróżnia.
Maska nie domyka łusek włosów, a jest to bardzo ważne na zakończenie mycia, zwłaszcza w przypadku włosów zniszczonych. Zatem po jej użyciu należy jeszcze zastosować odżywkę. Odżywka z kolei nie wnika tak głęboko, lekko zakwasza i wygładza korę włosa. Maska rzeczywiście ma za zadanie wniknąć głębiej pod rozchylone łuski i wbudować się w uszkodzoną łodygę. A odżywka ma zamknąć i zatrzymać we włosie to, co dobre, domykając jego łuski. To oczywiście proces nietrwały – wilgoć i wysoka temperatura rozchylają je z powrotem, a cenne składniki się wypłukują.
Co dobrego robią maski? Przede wszystkim dają gwarancję głębokiego nawilżenia i odżywienia. A one są kluczowymi czynnikami dla utrzymania zdrowia i witalności włosów. A wzmocniony włos jest bardziej elastyczny i sam lepiej broni się przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak słońce, zanieczyszczenie i wysoka temperatura urządzeń do stylizacji.
Dodatkowo stosowanie masek i odżywek poprawia teksturę i wygląd zniszczonych włosów – sprawiając, że stają się gładkie, miękkie i lśniące. Ma to też niebagatelny wpływ na zapobieganie rozdwajaniu się końcówek. Włosy dobrze nawilżone nie elektryzują się, nie rozwarstwiają, a to jest szczególnie ważne dla tych z nas, które myślą o ich zapuszczaniu.
Dermatolodzy zwracają uwagę, aby szampon dobierać do skóry głowy (sucha, przetłuszczająca się, wrażliwa, z łupieżem itd.), natomiast odżywkę i maskę dopasować do kondycji włosów (np. do loków, do włosów farbowanych lub zniszczonych). W ten sposób możemy tworzyć niezliczoną ilość osobistych kombinacji pielęgnacyjnych. Ważne, aby odżywki i maski nakładać w pewnej odległości od skóry głowy – zaczynając mniej więcej 10 cm poniżej nasady.
Stosowanie maski do włosów raz w tygodniu, a odżywek po każdym myciu przynosi znaczące korzyści dla ich zdrowia i wyglądu. Warto poświęcić ten dodatkowy czas na pielęgnację, by cieszyć się pięknymi, zdrowymi włosami.
TROPICIELE SKŁADÓW, CZYLI CZEGO SZUKAĆ W MASCE IDEALNEJ?
Nie ma tutaj niezwykłych rzeczy i magicznych składników. Żadnego złota i diamentów. Kluczowe składniki odżywek i masek do zniszczonych włosów skupiają się na intensywnej regeneracji, nawilżeniu i ochronie włosów. Te, których na pewno warto szukać w produktach do pielęgnacji zniszczonych włosów, to:
Proteiny i aminokwasy: takie jak keratyna, proteiny jedwabiu czy proteiny pszenicy. Pomagają one odbudować i wzmacniać strukturę włosów od wewnątrz, zapobiegając ich łamaniu. Wnikają pod łuskę i udają naturalne białka włosa. Po użyciu maski proteinowej możemy mieć wrażenie, że włosy są bardzo delikatne, jak u dziecka.
Kwas hialuronowy: jest znany ze swojej zdolności do zatrzymywania wilgoci, co wykorzystywane jest również w kosmetykach do włosów, bo pomaga nawilżyć i zmiękczyć zwłaszcza te suche i zniszczone włosy. Po zastosowaniu maski z kwasem kolor włosów wyda się też intensywniejszy.
Naturalne olejki: takie jak arganowy, kokosowy, jojoba czy oliwa z oliwek dostarczają głębokiego nawilżenia i odżywienia, a także pomagają w ochronie włosów przed uszkodzeniami. Nie kojarzą się jednak zbyt dobrze – myśląc o nich, od razu widzimy tłuste włosy wiszące w strąkach. Nie obawiaj się! Formuły olejowe stosowane w maskach i odżywkach są tak skonstruowane, że dają odżywienie i blask bez obciążania włosów.
Masła: masło shea i masło kakaowe to bogate w składniki odżywcze substancje, które intensywnie nawilżają i wygładzają włosy. Często stosuje się je w maskach do włosów kręconych, bo te z natury są bardziej suche i co za tym idzie – zniszczone.
Pantenol (Prowitamina B5): banalny składnik wykorzystywany w kosmetyce od bardzo dawna działa jak silny nawilżacz, pomaga w utrzymaniu elastyczności i miękkości włókien włosa.
Ceramidy: wzmacniają barierę lipidową włosa, poprawiając jego integralność i ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Ekstrakty roślinne: wyciągi z aloesu, nagietka czy rumianku mają właściwości kojące, nawilżające i regenerujące.
Podczas wyboru odżywek i masek do zniszczonych włosów, ważne jest, aby dopasować produkt do indywidualnych potrzeb włosów. Niektóre składniki mogą być odpowiedniejsze dla lekkiego nawilżenia i ochrony, podczas gdy inne lepiej sprawdzą się w intensywnej regeneracji solidnie poturbowanych pasm.

PORADNIK PRZETRWANIA, CZYLI CODZIENNA PIELĘGNACJA ZNISZCZONYCH WŁOSÓW
Zniszczeń, które już wyrządził czas, otoczenie i niewłaściwa pielęgnacja, nie cofniemy. Ale odpowiednio dbając o włosy, możemy zminimalizować powstanie następnych. Oto kilka codziennych praktyk, które mogą stanowić Twój poradnik przetrwania w dżungli pielęgnacji włosów.
Postaw na delikatne mycie szamponem dostosowanym do problemów skóry głowy. Nie myj ich zbyt często i zbyt intensywnie, aby nie spłukiwać naturalnej warstwy lipidowej. Po myciu zawsze używaj odżywki (a czasami też maski), aby nawilżyć włosy i ułatwić ich rozczesywanie. Upewnij się, że Twoje włosy i skóra głowy są dobrze nawilżone. Możesz też użyć lekkich olejków lub serum nawilżającego.
Ważna jest też niska temperatura suszenia. Prawie każda z nowoczesnych suszarek ma opcję ustawienia na niższą temperaturę. Jeśli tylko jest to możliwe, pozwólmy włosom schnąć naturalnie. Fanki lokówek i prostownic nie muszą rezygnować ze swoich ulubionych narzędzi do stylizacji, ale jeśli ich używasz, pomyśl o zaaplikowaniu na włosy produktu chroniącego przed ciepłem.
Do szczotkowania użyj szczotki z miękkimi włosiem lub specjalnie rozstawionymi rzadkimi i elastycznymi zębami. Zaczynaj rozczesywanie od końcówek, stopniowo przesuwając się wyżej. Z kolei regularne podcinanie końcówek pomaga zapobiegać rozdwajaniu się włosów i utrzymuje je w zdrowym stanie. Latem warto zainwestować w ochronę przed słońcem. Stosuj produkty z filtrem UV lub noś kapelusze i chusty, gdy przebywasz na słońcu. Ostatnim punktem jest zbilansowana dieta. Bogata w białko, witaminy i minerały jest kluczowa dla zdrowia włosów. Składniki takie jak omega-3, żelazo, cynk i witaminy A, C, E, i grupy B są szczególnie ważne.
Pamiętajmy, że pielęgnacja włosów to maraton, a nie sprint. Regularne wdrażanie tych nawyków przyczyni się do długoterminowego zdrowia i witalności włosów. Utrzymanie zdrowych włosów to jak sztuka ekwilibrystyki – wymaga równowagi i uważności. Ale efekty są warte tego wysiłku.