Jakie błędy popełniamy przy pielęgnacji twarzy?

autor: Aneta Suchowierska

Każda z nas ma swój sposób na pielęgnację twarzy. Każdego dnia, sięgając po ulubione kosmetyki, odprawiamy mini rytuały i często nieświadome powtarzajmy te same błędy. Czy wiemy co robimy źle, co nam bardziej szkodzi niż pomaga, czego unikać i o czym pamiętać, by właściwie pielęgnować cerę?

Najczęściej popełnianym błędem jest stosowanie niewłaściwie dobranych kosmetyków, które nie odpowiadają rodzajowi i potrzebom skóry. Zdarza się, że wybieramy je, kierując się ładnym opakowaniem albo atrakcyjną ceną, a przecież to skład i działanie są najważniejsze. Ważne jest również dopasowanie kosmetyków i sposobu pielęgnacji do rodzaju skóry oraz jej ewentualnych problemów czy niedoskonałości.

Dlatego gdy mamy cerę wrażliwą, powinniśmy sięgać po kosmetyki hipoalergiczne, czyli takie które łagodzą podrażnienia. Suchą skórę musimy nawilżać, a przy tłustej normalizować wydzielanie sebum. Przy problemach cery naczyniowej powinniśmy pamiętać o kosmetykach zawierających cynk, a przy pielęgnacji cery trądzikowej o kosmetykach o działaniu antybakteryjnym.

Pierwszym i najważniejszym etapem codziennej pielęgnacji skóry twarzy  jest oczyszczanie i tu także zdarza się nam popełniać błędy. Przede wszystkim tę część kosmetycznego rytuału powinniśmy wykonywać dwa razy dziennie – wieczorem usuwamy pozostałości makijażu, zanieczyszczeń środowiska i bakterii, a po nocy nadmiar sebum. Ważne by nie używać do tego zbyt agresywnych kosmetyków myjących (np. z kwasami), ponieważ mogą przyczynić się do przesuszenia i rozdrażnienia skóry, co w konsekwencji tylko pogorszy jej stan. Częste wykonywanie intensywnych peelingów (ziarnistych, kwasowych) może skutkować także wzmożonym wydzielaniem sebum. 

Niewłaściwa aplikacja kremu to kolejny błąd, który zdarza się nam popełniać. Zbyt gruba warstwa doprowadzi do zatkania porów, nadmiernego świecenia lub podrażnień. Nie powinniśmy też nadmiernie rozciągać i pocierać skóry, a skupić się na równomiernym, delikatnym rozprowadzaniu kremu. Robimy to zawsze w kierunku od dołu do góry, nie zapominając o szyi i dekolcie, które starzeją się najszybciej. W ten sposób zapobiegamy utracie jędrności i elastyczności.

Z listy pielęgnacyjnych przewinień powinnyśmy także wykreślić samodzielne wyciskanie zmian trądzikowych. W ten sposób skóra zostaje poważnie naruszona, mogą pojawić się wybroczyny, a nawet blizny. Domowe „oczyszczanie” twarzy, to niemal pewne podrażnienia i stany zapalne.

Stosowanie jednego ręcznika do całego ciała również nie pomaga nam w pielęgnacji skóry twarzy. Przez kilka dni używania, na ręczniku zbiera się złuszczony martwy naskórek, a także pro­duk­ty, któ­re aplikujemy na cia­ło – bal­sa­my na­wil­ża­ją­ce, per­fu­my, od­żyw­ki do wło­só­w – to wszystko nie dzia­ła­ naj­le­piej na skó­rę twa­rzy! To wylęgarnia bakterii i grzybów, które wcieramy w cerę, a ta reaguje nowymi wykwitami.

Na koniec kwestia maseczek ochronnych, które obecnie nosimy. Ich częsta zmiana i pranie to także ważny element dbania o skórę twarzy, która  pod maseczką,  szybciej się zanieczyszcza, czerwieni i podrażnia. Wilgotne, ciepłe i nie do końca czyste środowisko, sprzyja rozwojowi zmian trądzikowych. Dlatego warto mieć kilka maseczek wielokrotnego użytku, by móc je często zmieniać i prać.

 

 

 

 

 

Powiązane wpisy

Jak radzić sobie z ludźmi, których nie można zmienić?

depresja

Autor: Wioletta Konopa – Stelmach

Próba zmiany innych, aby nam było „lepiej” jest treścią życia wielu ludzi. Jednak, by ją wywołać u innych, trzeba wcześniej poszukać zmiany w sobie.

Dlaczego osoby wykazujące toksyczny wpływ na otoczenie i na siebie nie chcą się zmieniać? Dlaczego zmiana jest czasami taka trudna do podjęcia?

Może dlatego, że żyjemy w przekonaniu, iż nie jest tak źle, by podjąć działanie. W takiej sytuacji trudno znaleźć motywację do zmiany. Skoro nie jest tak źle to po co się męczyć. Inną przyczyną może być zwykła arogancja, najtrudniejsza do wyeliminowania. Ja wiem lepiej, inni nie mają racji. Arogancja ta niekiedy układa się nawet w tak zwany zespół arogancji uniemożliwiający skuteczną psychoterapię. Arogancji towarzyszy często nieznośne pozbawione realności i obwinianie innych. Są też osoby z tak niską samooceną, które chciałyby być takie, jak ci inni, lecz nie są w stanie uwierzyć, że to może im się udać. Inną przyczyną zablokowania zmiany może być coś odwrotnego, czyli brak wyobrażenia lub wiedzy o korzyściach dokonania zmiany w swoim zachowaniu, sposobie myślenia czy też sposobie emocjonalnego reagowania na czynniki środowiskowe te wewnętrzne (dla przykładu radzenie sobie z chorobą) oraz zewnętrzne, chociażby związane z innymi osobami. Ważnym czynnikiem ograniczającym gotowość do zmiany jest blokowanie gotowości przez innych ludzi. Wszyscy funkcjonujemy w jakiejś sieci ludzkich powiązań. Obdarzamy zaufaniem określone osoby, które lubimy. Problem w tym, że niekiedy autorytety z naszego otoczenia zniechęcają nas do zmiany. Czasami przyczyna jest prozaiczna: osoby te nie mogłyby znieść, że nam będzie lepiej, skoro im jest tak źle. Tak oczywiście opisywana jest fałszywa przyjaźń. Ale czy mało jest osób, które w takich relacjach na co dzień funkcjonują? Wzmacnianie złych decyzji a zniechęcanie do tych mających pozytywną perspektywę to duży problem, chociaż nie zawsze ma to fałszywy wydźwięk. Jeżeli obawiamy się wszelkich zmian, to bardzo prawdopodobne jest, że w naszej sieci ludzkich powiązań pojawią się osoby z podobnym podejściem do zmiany. To swoiste przekleństwo dla osób, dla których zmiana jest niezbędna, aby mogły pójść do przodu. Jeszcze innym blokującym zmiany czynnikiem jest lęk. Ponadto w inspirowaniu do zmiany, szczególnie siebie, kłopotem jest też fakt, że ludzie podejmują decyzje o zmianie w różnych okolicznościach. Jeszcze innych do zmiany popycha systematyczne działanie na nich okoliczności powodujących w nich stały dyskomfort.

Zmiana w życiu człowieka, to problem zawiły i trudny.  Jednak, aby realnie myśleć o tworzeniu środowiska motywującego innych do zmiany potrzebne są zasoby w nas samych. Fundamentem, jest dobra komunikacja z dobrą kontrolą swoich emocji. Każde natychmiastowe reagowanie na emocje oponenta opierającego się zmianie prowadzi do kłótni, bijatyki emocjonalnej, która, poza tym, że zrani uczestników nic innego nie wniesie do ich życia.  Innym wewnętrznym zasobem jest postawa asertywna. Zamiast presji, kłótni, szantażu emocjonalnego, manipulacji, to postawa pełna uważności na argumenty innych, szacunku do nich a zarazem konsekwentnej obrony własnego poglądu, potrzeby, przekonania. Asertywność ma kluczowe znaczenie w motywowaniu innych do czegokolwiek. I w tym właśnie aspekcie jest miejsce na zmianę w nas. Jakże często właśnie bijatyka emocjonalna, niekiedy też z fizyczną manifestacją rozgrzanych emocji zastępują te pożądane zasoby w inspirowaniu innych opornych na zmiany. Proces doskonalenia wewnętrznego we wspomnianych zasobach ma znaczenie kluczowe w motywowaniu tych, którzy zmianom się opierają, sprawiając zarazem wrażenie, że zmienić się nie da. A jak postąpić, gdy się naprawdę nie da. Jeżeli dotyka to naszego dobra fundamentalnego pozostaje zapewne tylko pełna izolacja od takich osób. Ale o tym możemy zadecydować wyłącznie my sami. 

Powiązane wpisy

Ziołowi przyjaciele w diecie

dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny

Każdego sezonu w dietetyce podobnie jak w modzie zmieniają się trendy. Były już kuracje oparte na jedzeniu kiszonek, surowych owoców i warzyw, czy piciu soków.
W tym roku nastąpił przełom i pewnego rodzaju powrót do przeszłości. Mowa o adaptogenach i olejeku CBD, oba biją rekordy popularności. Czym tak naprawdę są? Powiedzmy, że to ziołowi przyjaciele z przeszłości.

Co kryje się pod tajemniczymi nazwami, czy w gąszczu modnej żywności super-foods i niezliczonych suplementów diety faktycznie zasługują na uwagę? Adaptogeny były z nami od zawsze. Według źródeł historycznych, „magicznych” roślin używały kultury wschodu, gdzie uznawano je za święte. Na ich bazie tworzono wyjątkowe eliksiry, przeznaczone wyłącznie dla elit: władców i najwyższych urzędników państwowych. Mężczyznom miały zapewnić siłę, a kobietom płodność godną bogini.

Zioła, które leczą

W 1947 roku radziecki naukowiec-toksykolog Mikołaj Vasilievich Lazarev wprowadził termin „adaptogen”. W ten sposób nazwał grupę farmakologicznie aktywnych nietoksycznych związków, mających zniwelować skutki stresu oraz zaadoptować organizm do niesprzyjających warunków zewnętrznych.

Zalicza się do nich m.in.: ostropest, macę, ahwagandę, korzeń lukrecji, grzyby reishi, grzyby shitakę, a także żeń-szeń, różeniec górski, cytryniec chiński, witania i szczodrak krokoszowaty.

Ta specyficzna grupa roślin, pozytywnie oddziałuje na organizm człowieka. Mają właściwości przeciwzapalne oraz energetyzujące – dodają sił witalnych, zwiększają odporność organizmu na stres, łagodzą stany lękowe. Wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu oddechowego, odpornościowego i pokarmowego. Regulują prawidłowy przepływ krwi oraz biorą czynny udział w leczeniu schorzeń naczyniowo-sercowych. Mogą również zmniejszyć, a w niektórych przypadkach eliminować, skutki uboczne niektórych leków.

Od NASA do sportu

Działanie adaptogenów docenili astronauci w NASA oraz olimpijczycy. Mają bardzo duży potencjał antyoksydacyjny, wpływają korzystnie na układ nerwowy, odpornościowy oraz gospodarkę hormonalną. Obniżają stężenie kortyzolu, pomagają w zasypianiu i wpływają na jakość snu, niwelują zmęczenie, osłabienie, poprawiają koncentrację, jakość skóry, siłę mięśniową oraz libido. Ale pod jednym warunkiem – regularnego stosowania. Najlepiej rano, bo wtedy kortyzol jest najwyższy, wyjątek stanowi Ashwaganda, którą należy przyjmować przed snem oraz w połączeniu ze zdrową dietą i aktywnością fizyczną. Adaptogen może odgrywać rolę w krótkich i długich treningach zarówno w sportach siłowych jak i wytrzymałościowych.

Wyjątkowa moc oleju CBD

Z kolei CBD (Cannabis sativa), to jeden z ponad 100 związków chemicznych znanych jako kannabinoidami, pozyskuje się je z roślin konopi lub marihuany, a następnie rozcieńcza, na przykład olejem kokosowym lub konopnym. Tetrahydrokanabinol (THC) jest głównym psychoaktywnym kannabinoidem występującym w konopiach indyjskich i powoduje uczucie błogostanu. Jednak w przeciwieństwie do THC, CBD nie jest psychoaktywny. Dlatego jest atrakcyjną opcją dla tych, którzy szukają ulgi od bólu (stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów) i innych objawów bez zmieniających jasność umysłu skutków ubocznych.

Z niektórych badań naukowych wynika, że może złagodzić przewlekły ból i niepokój. Wykazano, że stosowanie CBD zmniejsza lęk i depresję zarówno w badaniach na zwierzętach jak i ludziach. Może pomóc zmniejszyć objawy i działania niepożądane związane z leczeniem nowotworów. Ze względu na jego właściwości przeciwzapalne i zdolność do kontrolowania nadprodukcji sebum z gruczołów łojowych, korzystnie wpływa na kuracje przeciwtrądzikowe. Udownodniono też, że łagodzi objawy związane z padaczką i chorobą Parkinsona oraz zmiejsza progresję choroby Alzheimera. Ostatnie badania połączyły CBD z kilkoma korzyściami dla serca i układu krążenia, w tym z możliwością obniżenia wysokiego ciśnienia krwi. Wysokie ciśnienie krwi wiąże się z wyższym ryzykiem wielu schorzeń, w tym udaru mózgu, zawału serca i zespołu metabolicznego.

Działanie przeciwpsychotyczne: Badania sugerują, że CBD może pomóc osobom ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychicznymi poprzez zmniejszenie objawów psychotycznych.

Leczenie uzależnień: Wykazano, że CBD modyfikuje objawy w mózgu związane z uzależnieniem od narkotyków. U szczurów wykazano, że CBD zmniejsza uzależnienie od morfiny.

Działanie przeciwnowotworowe: W badaniach na zwierzętach, CBD wykazał działanie przeciwnowotworowe. U zwierząt wykazano, że zapobiega rozprzestrzenianiu się raka piersi, prostaty, mózgu, jelita grubego i płuc.

Zapobieganie cukrzycy: U myszy z cukrzycą leczenie CBD zmniejszyło częstość występowania cukrzycy o 56% i znacznie zmniejszyło stan zapalny.

Chociaż CBD jest ogólnie dobrze tolerowany i uważany za bezpieczny, u niektórych osób może powodować działania uboczne, na przykład: biegunkę, zmianę apetytu i masy ciała oraz zmęczenie.

Aby uniknąć potencjalnie szkodliwych interakcji z lekami, przed rozpoczęciem korzystania z oleju CBD, kurację należy omówić i zaplanować z lekarzem.

Chociaż olej CBD wciąż jest w fazie badań i wiele aspektów dotyczących działania i skuteczności, nie zostało jeszcze odkrytych, jedno wiadomo na pewno – naturalne możliwości leczenia są ogromne. Ja sama polecam go i stosuje z powodu problemów ze snem.

Powiązane wpisy

Rozprawmy się z mięsem – fakty i mity

dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny

Ograniczenie spożywania mięsa, czyli fleksitarianizm lub całkowita eliminacja produktów pochodzenia zwierzęcego – weganizm stają się coraz bardziej popularne. Jesteśmy bardziej świadomi tego co jemy i coraz bardziej zależy nam na zdrowiu i długowieczności. Jednak każdy model żywienia, również ten wege budzi kontrowersje i rodzi mity, szczególnie po stronie przeciwników.

Weganizm i wegetarianizm to to samo

To jeden z najczęstszych mitów. Weganie nie spożywają mięsa, jaj, mleka ani żadnego produktu mlecznego pochodzącego od zwierząt ani zawierającego źródła zwierzęce. Z kolei wegetarianie nie spożywają mięsa, ale spożywają produkty mleczne, w większości przypadków w dużych ilościach.

Żeby być zdrowym potrzebujemy mięsa

Ludzie mogą powoływać się na swoich długo żyjących krewnych lub oświadczać, że ewoluowaliśmy, bo jedliśmy mięso. Jednak nie oznacza to, że musimy je nadal spożywać. Istnieją plusy i minusy każdej diety, najważniejsze to znać odpowiedź na pytanie jak ją zrównoważyć. Szczególnie, że wyniki wielu badań potwierdzają, iż weganie i wegetarianie rzadziej mają otyłość i nie chorują tak często na nowotwory, cukrzycę czy choroby serca. W ostatnich dziesięcioleciach badania wykazują ścisły związek pomiędzy spożyciem czerwonego mięsa, a gorszymi wynikami zdrowotnymi. Na przykład spożycie przetworzonego i czerwonego mięsa wiąże się z rakiem jelita grubego, otyłością, chorobami serca i cukrzycą.

Nie jesz mięsa, nie trenuj

Istnieje piętno, że diety wegetariańskie nas osłabiają, zwłaszcza gdy zakładamy, że siła pochodzi z mięsa. Coraz więcej sportowców o wysokiej wydajności (zawodnicy MMA, triathloniści, biegacze czy siłacze), którzy osiągają optymalne wyniki jest na diecie bezmięsnej. Co więcej mają lepszą regenerację po wysiłku.

Diety bezmięsne nieodpowiednie dla ciężarnych

Według raportu Amerykańskiej Akademii Dietetyki i Żywienia (wcześniej: Amerykańskiego Towarzystwa Dietetycznego) i Dietetyków z Kanady (2009), dobrze zbilansowane diety: wegańska, laktowegetariańska i laktoowowegetariańska mogą być stosowane na każdym etapie życia, w tym przez kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze. Dostępne dowody pokazują, że dobrze zaplanowane diety wegetariańskie i wegańskie mogą być uważane za bezpieczne w czasie ciąży i laktacji, ale wymagają one silnej świadomości zrównoważonego spożycia kluczowych składników odżywczych (białko, wapń, witamina D i B12, żelazo, kwasy omega 3, kwas foliowy, cynk).

Diety wege to walka z niedoborami

Niezależnie od rodzaju diety, jej złe zbilansowanie jest powodem wielu niedoborów pokarmowych i osłabienia funkcjonowania organizmu. Jedynie odpowiedni dobór produktów spożywczych pozwoli na czerpanie korzyści zdrowotnych z prawidłowo skomponowanej diety roślinnej. U osób dorosłych i dzieci stosujących dietę wegańską niezbędna jest suplementacja witaminy B12 (2500 mcg/tydzień), ponieważ znajduje się ona jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego.

Weganie mają również szereg opcji źródeł białka, w tofu, soczewicy, ciecierzycy, w wielu rodzajach fasoli, a także w orkiszu, spirulinie, komosie ryżowej, owsie, dzikim ryżu, nasionach i orzechach. Białko zawierają niektóre warzywa: szpinak, szparagi, brokuły, karczochy, ziemniaki, groch, brukselka i słodkie ziemniaki.

Należy zwrócić też szczególną uwagę na prawidłową podaż wapnia, ponieważ z jego niedoborami zmagają się osoby na diecie wegetariańskiej, jak i tradycyjnej. Dobrym źródłem wapnia obok mleka i przetworów mlecznych są również zielone warzywa, mak, migdały, rośliny strączkowe, soja i jej przetwory, amarantus, sezam, morele suszone, figi, orzechy ziemne oraz produkty fortyfikowane. Wapń pochodzenia roślinnego wykazuje lepsze wchłanianie (20% z roślin strączkowych, 50% z warzyw, 30% z mleka sojowego), świetnym przyswajaniem charakteryzuje się wapń z fortyfikowanego soku jabłkowego i pomarańczowego. Ze względu na znaczną zawartość cukru nie powinny one często występować w diecie.

W celu efektywniejszego wchłaniania żelaza, produkty bogate w ten składnik (żółtko jaj, produkty zbożowe, rośliny strączkowe, orzechy czy warzywa) należy łączyć w jednym posiłku ze źródłem witaminy C. Na przykład zupę pomidorową z pełnoziarnistym makaronem, sałatkę z owoców suszonych i świeżych z koktajlem z truskawek i mleka sojowego, sałatkę z fasolki z kanapką z pastą z ciecierzycy i warzywami lub owsiankę z owocami. Zaleca się również kiełkowanie zbóż i roślin strączkowych, spożywanie fermentowanych produktów sojowych (tempeh, miso), unikanie czarnej herbaty będącej źródłem fitynianów.

W organizmach wegetarian są niższe stężenia kwasów EPA i DHA. Należy zwrócić uwagę na zwiększenie spożycie takich produktów jak: siemię lniane, olej lniany, orzechy włoskie, zielone warzywa liściaste, soja i jej przetwory, olej sojowy i olej rzepakowy.

Dieta wege jest droga

Nie trzeba zaopatrywać się w wyszukane, egzotyczne składniki, aby zapewnić sobie dobre samopoczucie. Najlepszym rozwiązaniem, jak w każdym modelu żywienia, jest opieranie jadłospisu o produkty lokalne i sezonowe. Nieprzetworzone produkty roślinne jak warzywa, owoce, ziarna, strączki, nasiona są zdecydowanie tańsze niż mięso. Jedynie gotowe dania imitujące zamienniki mięsa kosztują więcej.

Każdy produkt wege jest zdrowy

Etykieta “wegetariańska” lub “wegańska” nie oznacza automatycznie dobrego produktu. Niektóre ciasteczka, chipsy i słodzone płatki zbożowe mogą być żywnością wegetariańską, ale są one również bogate w cukier i tłuszcz. Przetworzone produkty takie jak burgery, parówki, wędliny sery wege nie mają nic wspólnego z żywnością prozdrowotną.

Białko sojowe wpływa na wzrost

Soja nie wpływa na testosteron u mężczyzn. Soja zawiera izoflawony, które wiążą się z tymi samymi receptorami w organizmie co estrogen, ale nie są takie same. Jest to popularne nieprawdziwe przekonanie. Co więcej, estrogen roślinny, zwany fitoestrogenem różni się od estrogenów pochodzenia zwierzęcego (który jest obecny w dużych ilościach w mleku) i jest niezwykle korzystny dla zdrowia kobiet i szczególnie znany i stosowany w dietach wspomagających walkę z rakiem piersi.

Weganizm prowadzi do niedożywienia

Wręcz przeciwnie. Zrównoważona dieta wegańska wzmacnia układ odpornościowy, umożliwia lepszą czynność serca, zapewnia większą wytrzymałość i pozytywnie wpływa na kondycję skóry.

Wegetarianizm otwiera przed nami zupełnie nowe doznania smakowe. W naszej kulturze mięso zawsze było nieodłącznym elementem niemal każdego posiłku, dlatego zastąpienie mięsa ciecierzycą, soczewicą, tofu czy grochem może być ciekawym wyzwaniem i doskonałą okazją do kulinarnych eksperymentów. Z roku na rok wegetarian wciąż przybywa, bo ludzie coraz częściej myślą o swoim zdrowiu, skupiając się właśnie na diecie i stylu życia. Czy to oznacza, że bary i restauracje typu fast-food wkrótce odejdą do lamusa? Ponoć przyszłość jest roślinna.

Powiązane wpisy

Pielęgnacja dłoni

autor: Aneta Suchowierska

Skóra dłoni jest narażana na przeróżne i bardzo zmienne czynniki zewnętrzne: mróz, słonce, wiatr, chlorowaną wodę, detergenty czy środki dezynfekcyjne. Wszystkie wpływają na kondycję skóry i wygląd rąk. Istnieje jednak cała gama metod, dzięki którym dłonie i paznokci będą piękne. Na które sposoby warto zwrócić uwagę?

 

Skóra dłoni jest w dużej mierze pozbawiona gruczołów łojowych i podściółki tłuszczowej, co ma niemały wpływ na brak naturalnego natłuszczenia i przyczynia się do jej wiotczenia. Dlatego warto dbać o dłonie, by jak najdłużej zachowały piękny wygląd.

Top składniki każdego kremu

Obowiązkowym kosmetykiem, który powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce jest krem. Najlepszy to ten, który będzie nam odpowiadał konsystencją, zapachem i czasem wchłaniania. Zwracajmy uwagę, aby w składzie kremów znalazły się też takie składniki jak: 

  • Gliceryna – silnie nawilża, działa wygładzająco, przywraca skórze ochronny płaszcz wodno – lipidowy;
  • Alantoina – łagodzi, regeneruje, działa przeciwzapalnie;
  • Oleje np. rycynowy, z awokado, arganowy, lniany, z migdałów, makadamia – zawierają witaminy, tłuszcze, które regenerują i “otulają skórę”;
  • Witamina E – to witamina młodości, działa przeciwstarzeniowo, przeciwutleniająco, naprawczo.
  • Aloes – łagodzi, nawilża.

Na dzień warto jest stosować kremy lekkie, które będą nawilżały i chroniły skórę przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Na noc, możemy sobie pozwolić na bogatszą konsystencję i poświęcić więcej czasu na pielęgnację – krem dobrze wmasować, by regenerował i odżywiał skórę. Aby wzmocnić jego działanie, można założyć na noc bawełniane rękawiczki.

Dłonie w czasach covid

Obecnie bardzo często używamy żelów i płynów dezynfekujących na bazie alkoholu. Poza działaniem odkażającym środki te bardzo silnie wysuszają skórę dłoni. Odpowiedni poziom nawilżenia możemy przywrócić nie tylko stosując odpowiedni krem, ale również pijąc minimum 3 litry wody dziennie.

Domowe spa

Zniszczony i suchy naskórek wymaga szczególnego działania. Sprawdzi się tu zabieg parafinowy, który z powodzeniem można zrobić samemu.  Osoby, które na co dzień nie lubią parafiny w kosmetykach ze względu na ciężką i oblepiającą skórę konsystencję, z pewnością docenia jej odżywcze działanie. Satynowy efekt na dłoniach uzyskać można za pomocą peelingu. Usunie on przesuszone, zrogowaciałe elementy naskórka, odżywi i nawilży. Kosmetyki przeznaczone do dłoni, powinny być mniej inwazyjne niż te stosowane do ciała. Grube ziarna mogą niepotrzebnie podrażnić delikatny naskórek.

Odżywiaj, pielęgnuj, dbaj

Na skórę dłoni świetnie działają również maski – w formie kremu, pianki czy rękawiczek.
To bardzo intensywne w działaniu produkty, dlatego wystarczy ich używać 1-2 razy w tygodniu. Latem powinniśmy też pamiętać o prewencyjnym stosowaniu kremów z filtrem UV, aby zapobiec pojawianiu się przebarwień. 

Raz na miesiąc warto wybrać do gabinetu kosmetycznego na profesjonalny zabieg – wykonywany manicure i maska parafinowa sprawią, że dłonie będę wyglądały olśniewająco.

 

Powiązane wpisy

Aktywność i dieta w drodze do dobrej kondycji psychicznej

Autor: Wioletta Konopa – Stelmach

Dobra kondycja psychiczna, to umiejętność radzenia sobie ze zmianą, traumatycznymi okolicznościami lub sytuacja stresową. To zdolność postrzegania rzeczywistości w jej realnym aspekcie, czyli taką jaka jest. To także zdolność do podejmowania inicjatywy. Niestety nie wszyscy możemy pochwalić się dobrą kondycją psychiczną.

Wielu z nas przeżywa stan stałego, nieprzyjemnego napięcia, w którym mamy przekonanie, że sprawy nie idą w dobrym kierunku, a na co dzień brakuje nam poczucia spełnienia oraz szczęścia.

Powodów złego samopoczucia psychicznego jest wiele jak i sygnałów, które wysyłają osoby
o pogarszającej się kondycji psychicznej. Jak rozpoznać te sygnały alarmowe?

Osoby o złym samopoczuciu psychicznym:

  • przez długi okres są smutne i przygnębione oraz mają wahania nastroju
  • tracą zainteresowania czynnościami, które zwykle dostarczały im przyjemności
  • mają problemy ze sferą seksualną,
  • mają problemy ze snem,
  • są stale zmęczone, nawet po wypoczynku nocnym,
  • mają liczne dolegliwościami, na których występowanie nie dają odpowiedzi kolejne wizyty u specjalistów,
  • nadużywają alkoholu lub substancji psychoaktywnych,
  • prezentują zachowania destrukcyjne,
  • doświadczają napadów paniki i innych stanów lękowych,
  • mają poczucie utraty kontroli nad swoim życiem,
  • często myślą o swojej śmierci,
  • wykazują sztywność poglądów, bez możliwości adaptacji do warunków środowiskowych,
  • wykazują zachowania agresywne tak wobec siebie jak i wobec innych.

 

Na złą kondycję psychiczną mają wpływ rozmaite czynniki w tym genetyczne, psychologiczne oraz środowiskowe. Wiele z nich jest niezależnych od nas, dlatego warto skoncentrować się na tych, na które mamy wpływ. Z czynników, które możemy kontrolować, a mają kluczowe znaczenie w procesie utrzymywania równowagi wewnętrznej, na uwagę szczególną zasługują aktywność fizyczna oraz zbilansowana dieta. Mogą one mieć szczególne znaczenie dla osób zagrożonych pogorszeniem kondycji psychicznej. Dla tych, którzy stresują się w pracy, mają trudności w relacjach czy problemy finansowe, albo borykają się z nagromadzeniem się drobnych a nierozwiązanych problemów codziennych. Osoby te szczególnie powinny zadbać o aktywność fizyczną czy też odpowiednio zbilansowaną dietę. Aktywność fizyczna (ćwiczenia, spacery, inne formy rekreacji) nie tylko pozwoli utrzymać dobrą kondycję, sylwetkę, ale i zdrowie. Ponadto poprawi tolerancję na czynniki stresowe, podniesie samoocenę i poziom skłonności do entuzjazmu i optymizmu.

Natomiast zdrowa, zbilansowana dieta to prawidłowa flora bakteryjna w jelitach, co według niektórych badaczy wprost wpływa na lepszy nastrój. Istnieją też doniesienia o wpływie diety na zapadalność na depresję. Niewątpliwie spożyte produkty wpływają na pracę mózgu. Niektóre warzywa, owoce, tłuszcze roślinne oraz orzechy poprawiają pracę mózgu. Zielona herbata, gorzka czekolada poprawiają funkcję neuroprzekaźników. A czosnek, jarmuż, brokuł, brukselka, szpinak mając w składzie przeciwutleniacze prezentują między innymi działanie przeciwzapalne. Pozytywnych aspektów dobrej diety jest dużo więcej.  Istotne jest to, że wraz z aktywnością fizyczną mogą stanowić silne wsparcie kondycji psychicznej naszej lub naszych bliskich.

Powiązane wpisy

Jak pielęgnować skórę zimą?

zimowa pielęgnacja

autor: Aneta Suchowierska

JAK PIELĘGNOWAĆ SKÓRĘ ZIMĄ?

Zimą, gdy na zewnątrz panują niskie temperatury, w pomieszczeniach mamy do czynienia z ciepłym i suchym powietrzem. Niestety takie warunki nie pozostają obojętne dla naszej skóry. Szczególnie skóra twarzy, która jest nieustannie poddawana niekorzystnym, zmiennym temperaturom, narażona jest na szybką utratę wilgoci. Dodatkowo pod wpływem ostrego i mroźnego powietrza pojawiają się podrażnienia i zaczerwienienia. Potrzebne są nie tylko właściwa ochrona, ale i nawilżanie.

ZIMOWA PIELĘGNACJA – JAKIE KOSMETYKI WYBRAĆ?

Zimą sięgajmy po kosmetyki, które wykazują działanie nawilżające, odżywiające i regenerujące skórę. Najlepiej, gdy są to kremy dopasowane do typu cery, o bogatszej konsystencji zawierające np. lipidy, witaminy i ceramidy, bez składników zatykających pory. Musimy pamiętać, że po porannym myciu twarzy, wmasowujemy krem na minimum 30 minut przed wyjściem na zewnątrz. Dopiero wtedy, gdy przeniknie głębiej, będzie właściwie chronił skórę.

JAK POZBYĆ SIĘ ZIEMISTEGO KOLORYTU SKÓRY?

W okresie zimowym koloryt skóry staje się ziemisty, dając efekt zmęczenia. Ma to związek przede wszystkim z zanieczyszczonym powietrzem i brakiem słońca. Dlatego tak ważna jest właściwa zimowa pielęgnacja i stosowanie kosmetyków (preparaty myjące, toniki, serum, kremy, maski) zawierających antyoksydanty, które wykazują działanie przeciwutleniające/przeciwrodnikowe.

Dzięki temu wpływają na skórę, przeciwdziałając m.in. szaremu kolorytowi, wiotczeniu czy zmianom zapalnym. Substancje antyoksydacyjne znajdują zastosowanie w kosmetykach pielęgnacyjnych przede wszystkim dlatego, że opóźniają procesy starzenia i wykazują działanie przeciwzmarszczkowe. Ponadto do przeciwutleniaczy stosowanych w kosmetykach zalicza się m.in.: koenzym Q10, witaminy A, C, E, białka enzymatyczne. Dlatego szukajmy również tych składników w kosmetykach.

ZIMOWA PIELĘGNACJA – DOMOWE RYTUAŁY PIELĘGNACYJNE

Wszelkie domowe rytuały pielęgnacyjne, które wzmocnią skórę wykonujmy najlepiej wieczorem. Raz w tygodniu peeling — ziarnisty, enzymatyczny lub delikatny kwasowy, najważniejsze, aby był odpowiednio dobrany. Po usunięciu zrogowaciałego naskórka peelingiem warto zastosować maseczkę pielęgnacyjną. W przypadku skóry suchej należy stosować kremowe maski, które nakłada się grubszą warstwą i pozostawia na całą noc. Inne maski, na które warto zwrócić uwagę niezależnie od tego, jaki mamy rodzaj cery to maski w płachtach (jest ich ogromny wybór!). Szczególnie popularne i lubiane, są maski Koreańskie.  Są to materiałowe chusty, wycięte do kształtu twarzy, nasączone bardzo silnie składnikami aktywnymi. Po zdjęciu maski należy wmasować preparat, który pozostał i jeśli jest taka potrzeba, można wmasować serum i krem lub tylko krem. Różnorodność masek z Azji sprawia, że mogą być stosowane do każdego rodzaju cery.

Pamiętajmy, że zimą skóra twarzy jest szczególnie narażona na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, dlatego musimy o nią bardziej dbać. Oczyszczajmy, nawilżajmy i regenerujmy, z uwagą dobierając kosmetyki dostosowane do rodzaju naszej cery i wymagającej pory roku.

Powiązane wpisy

Afrodyzjaki – naturalna moc na talerzu

afrodyzjaki

dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny

Mężczyźni i kobiety od zarania dziejów szukali środków pobudzających lub zwiększających seksualną reakcję i pożądanie. Jednym ze sposobów na wprawienie kochanków w miłosny nastrój mogą być afrodyzjaki, czyli nazwane na cześć greckiej bogini miłości Afrodyty pokarmy zwiększające pożądanie seksualne. Czy naprawdę działają w taki sposób?

 

Afrodyzjak to substancja, pokarm albo napój zwiększający pożądanie seksualne, podniecenie, sprawność lub przyjemność czerpaną z seksu. Chociaż istnieje wiele produktów, które rzekomo działają pozytywnie na pożądanie, zwiększają libido, potencję lun przyjemność, skuteczność afrodyzjaków nie została potwierdzona. Badania często nie wykazywały zakładanego działania, a w niektórych przypadkach okazywało się, że mogą dawać niekorzystne skutki uboczne. I chociaż nie jest to klucz do urozmaicenia życia miłosnego, to niektóre pokarmy zawierają składniki poprawiające samopoczucie i doznania fizyczne, takie jak kapsaicyna obecna w papryczkach chili lub przeciwutleniacze znajdujące się w owocach takich jak wiśnie, granaty, figi i truskawki, które poprawiają przepływ krwi. Inne afrodyzjaki, jak ostrygi, szparagi i figi, mają działanie symboliczne – po prostu przypominają intymne części ciała.

 

Pikanteria nie tylko w smaku

Do produktów uważanych za afrodyzjaki i przypominających narządy płciowe należą jajka i kawior, a także szparagi, seler, cebula. Ze względu na kształt i konsystencję takie same właściwości przypisuje się małżom i ostrygom. W rzeczywistości ostrygi są bogate w cynk – składnik odżywczy, którego kiedyś brakowało w diecie ludzi. Ich zjedzenie może poprawić ogólny stan zdrowia i zwiększyć popęd seksualny.

Za stymulanty od dawna uznaje się potrawy pikantne. Rzeczywiście, mocno doprawione dania często zawierają kapsaicynę, aktywny składnik pieprzu cayenne. Ich jedzenie może wywołać reakcje fizjologiczne w postaci przyspieszenia tętna i zwiększenia metabolizmu, a czasem nawet pocenia się, które są podobne do reakcji zachodzących podczas seksu.

Warzywem rzekomo sprzyjającym miłości fizycznej jest okra. Uprawiana w klimacie tropikalnym roślina jest bogata w magnez, pełna żelaza, kwasu foliowego, cynku i witaminy B – składników, które pozytywnie wpływają na narządy płciowe. Właściwości mogące korzystnie oddziaływać na życie seksualne mają także tłuste ryby morskie, zielone warzywa liściaste, soja, jajka, orzechy włoskie, siemię lniane, nasiona chia, nasiona konopne, olej rzepakowy, algi morskie. Zawierają one bowiem kwasy tłuszczowe omega 3, poprawiające przepływ krwi w całym ciele, w tym narządach płciowych.
W ten sam sposób działa ciemna czekolada, od dawna zalecana do użycia jako afrodyzjak.

Na wzrost pobudzenia wpływa też alkohol. Jak wynika z badań, regularne, umiarkowane spożywanie czerwonego wina wiąże się z poprawą zdrowia seksualnego kobiet. Panie, które wypijały codziennie od jednej do dwóch lampek tego trunku, doświadczały większego pożądania seksualnego i ogólnie lepszego życia seksualnego. Należy jednak pamiętać, że chociaż niskie lub umiarkowane spożycie alkoholu może osłabić zahamowania i zwiększyć pożądanie, jego nadmiar wpływa negatywnie na sprawność seksualną.

A może zioła?

W roli afrodyzjaków często występują zioła. Z miłością fizyczną kojarzony jest żeń-szeń, nazywany nawet dwuznacznie korzeniem człowieka. Badania wykazały wystąpienie reakcji seksualnej u zwierząt, którym podano tę roślinę. Nie ma jednak jak na razie dowodów, że żeń-szeń w taki sam sposób wpływa na ludzi. Inne zioło, o którym od wieków uważa się, że posiada właściwości afrodyzjaku, to występujące w Afryce i Indiach yohimbe. Kora tego drzewka stymuluje ośrodki nerwowe w kręgosłupie, poprawiając zdolność do erekcji bez zwiększania podniecenia seksualnego. Niektórzy nazywają więc yohimbe ziołową Viagrą. Niestety, zażywanie tego specyfiku może mieć skutki uboczne, takie jak: lęk, osłabienie, nadmierna stymulacja, paraliż i halucynacje.

Ostrożnie z eksperymentami

Nie ma niczego złego w sprawdzaniu, czy produkty spożywcze są skutecznymi naturalnymi afrodyzjakami. Należy jednak pamiętać, że niektóre suplementy zawierające ekstrakty z owadów lub roślin mogą być trujące (toksyczne). Na przykład mucha hiszpańska, powszechnie reklamowany naturalny afrodyzjak, może powodować uszkodzenie nerek i krwawienie w układzie pokarmowym. Niektóre produkty, sprzedawane jako naturalne afrodyzjaki, zawierają również składniki leków
na receptę. Nie są one jednak wymienione na etykiecie, a mogą być niebezpieczne dla osób zażywających leki

Szukając sposobu na zwiększenie pożądania seksualnego warto skonsultować się ze swoim lekarzem. Medyk może zasugerować sprawdzone metody rozwiązania tych problemów, począwszy od rozmowy z partnerem, przez zmiany trybu życia na zdrowszy, kończąc na wyleczeniu chorób wpływających na sprawność płciową. Afrodyzjaki nie są magicznym lekarstwem. Poczucie zwiększonego popędu
po ich spożyciu może być w rzeczywistości efektem placebo. Na dłuższą metę skuteczniejsza będzie zdrowa, zbilansowana dieta połączona z regularną aktywnością fizyczną. Poważny wpływ na libido może mieć również stres. Ważne jest więc znalezienie dobrego sposobu na jego opanowanie lub obniżenie. Jeśli jednak romantyczna kolacja z ostrygami, szparagami i truskawkami w czekoladzie ma poprawić samopoczucie kochanków i być wstępem do pełnych satysfakcji igraszek, to nie ma powodu, by odbierać sobie tę przyjemność.

 

Powiązane wpisy

Oczyszczanie twarzy – najlepsze metody codziennej pielęgnacji

oczyszczanie twarzy

autor: Aneta Suchowierska

OCZYSZCZANIE TWARZY – DLACZEGO TO TAKIE WAŻNE?

Oczyszczanie i prawidłowo wykonywany demakijaż są kluczowe dla utrzymania dobrej kondycji skóry twarzy i stanowią jeden z najważniejszych elementów jej codziennej pielęgnacji. Każdego dnia powinniśmy starannie myć i usuwać resztki makijażu, sebum i martwego naskórka, które sprzyjają namnażaniu się bakterii i zatykaniu porów. To szczególnie ważne, bo oczyszczona skóra lepiej przyswaja substancje aktywne zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych. Warto również pamiętać, że dobór preparatów do oczyszczania jest tak samo istotny, jak dobór kremów czy maseczek.

Decydując się na kosmetyki do oczyszczania skóry twarzy, zawsze należy sprawdzać ich skład i wybierać te, których konsystencja najbardziej nam odpowiada. Jeśli odczuwamy dyskomfort po umyciu twarzy, np. napięcie, pieczenie, zaczerwienienie czy podrażnienie skóry, to znaczy, że nie jest to właściwy kosmetyk i trzeba sięgnąć po inny. W drogeriach dostępne są żele, pianki, olejki, mleczka czy płyny micelarne, a kluczowym kryterium doboru powinna być reakcja oczyszczanej skóry.

JAKIE METODY OCZYSZCZANIA SĄ NAJLEPSZE?

Skórę twarzy należy myć dwa razy dziennie — rano i wieczorem. Podczas porannego rytuału oczyszczamy ją z sebum i zanieczyszczeń. Można do tego użyć żelu lub pianki myjącej. Następnie należy spłukać kosmetyk wodą i delikatnie osuszyć twarz czystym ręcznikiem. Następnie używamy toniku, którego zadaniem jest przywrócenie naturalnego odczynu (Ph) skóry, aby ta prawidłowo funkcjonowała i dobrze zareagowała na krem. Podczas wieczornego rytuału oczyszczania warto stosować metodę dwuetapowego mycia skóry twarzy. Pierwszy etap to demakijaż i tutaj najlepiej sprawdzają się oleje, mleczka i płyny micelarne. Te kosmetyki zawsze należy spłukać wodą! Następnie myjemy twarz żelem lub pianką myjącą – te kosmetyki również spłukujemy wodą. Zakończenie dwuetapowego oczyszczania polega na tonizacji  skóry oraz zastosowaniu serum i kremu na noc lub tylko kremu.

oczyszczanie twarzy

Podczas aplikacji serum lub kremu warto wykonać krótki masaż twarzy. W ten sposób wspomagamy wchłanianie składników aktywnych. Codzienny masaż wpływa także na poprawę jędrności skóry. Ruchy należy wykonywać z dołu do góry. Zaczynamy od środka twarzy i obiema dłońmi masujemy symetrycznie do zewnątrz. Możemy wykonywać ruch koliste lub posuwiste – ważne, żeby sprawiały nam przyjemność! W drogeriach dostępne są także specjalne masażery do twarzy, wałeczki czy kamienne płytki Gua Sha.

Należy pamiętać, że regularne oraz dokładne oczyszczanie, sumienna pielęgnacja i dobór odpowiednich kosmetyków są kluczowe, jeśli chcemy, by nasza twarz przez lata wyglądała promiennie i zdrowo!

Powiązane wpisy