Kobieca twarz depresji

depresja

Autor: Wioletta Konopa – Stelmach

Depresja jest najczęściej spotykanym zaburzeniem psychicznym. Cierpi na nią około 10 procent ogólnej populacji i aż dwukrotnie więcej kobiet niż mężczyzn.

 

Depresja u kobiet różni się częstością występowania, ekspresją objawów, przebiegiem oraz czynnikami ryzyka zachorowania na tę chorobę. Może zacząć się niewinnie od smutku, braku energii i ochoty na cokolwiek.  Czasami nostalgia przechodzi po kilku dniach. Co, jednak gdy utrzymuje się przez dłuższy czas i – co gorsza – pogłębia się?  Kiepski nastrój może być pierwszą oznaką depresji – choroby, która dotyka już półtora miliona Polaków i aż dwukrotnie więcej kobiet niż mężczyzn? Przyczyny tak istotnej różnicy nie są do końca znane, jednak ważną rolę odgrywają tu czynniki hormonalne, genetyczne i psychospołeczne.

 

Oblicza depresji

Niezależnie od miejsca zamieszkania i bez względu na pochodzenie jedna na osiem kobiet w trakcie swojego życia doświadcza objawów depresyjnych. Są to obniżenie nastroju, trudności z koncentracją, zaburzenia snu, czy drażliwość. Do tego spadek lub też wzrost masy ciała oraz somatyczne objawy ze strony układu krążenia czy układu trawiennego. U mężczyzn objawem dominującym jest drażliwość. Średni wiek wystąpienia pierwszych objawów u kobiet to około 28 rok życia, u mężczyzn około 32 rok życia. 

Za przyczynę występowania różnic w przebiegu depresji u kobiet i mężczyzn uznaje się głównie czynniki biologiczne, hormonalne, psychospołeczne i kulturowe. Duże znaczenie mają także cechy osobowości, wydarzenia traumatyczne w dzieciństwie, relacje interpersonalne, zróżnicowane postrzeganie swoich zachowań oraz zachowań innych ludzi, odporność na działanie stresu, role społeczne, życiowe oczekiwania, wyznawane normy społeczne, czy postrzeganie ról płciowych.

Chociaż nie odnaleziono związku depresji z czystymi czynnikami genetycznymi, to powszechnie uważa się, że w pewnym stopniu mają one wpływ na powstawanie depresji. Kobiety są bardziej podatne na rozregulowanie gospodarki serotoninowej, a związana z tym zmiana poziomu estrogenów sprzyja depresji. Właśnie ze względu na czynniki hormonalne niebezpieczne są trzy kluczowe momenty życia kobiety tj. ciąża, okres poporodowy oraz menopauza. W ciąży 8 – 11 proc. kobiet prezentuje objawy depresyjne, natomiast największe ryzyko wystąpienia depresji to 3 do 6 tydzień ciąży. Estrogeny mają właściwości neuroprotekcyjne i neuromodulacyjne, ich spadek w organizmie kobiety może powodować zaburzenia emocjonalne i psychiczne.

Z czynników psychospołecznych wcześniejsze doświadczenia traumatyczne, zwłaszcza te długo trwające prowadzą do stałej nadprodukcji w organizmie hormonów stresu (hormony nadnerczy), a to prowadzi do wadliwej w dorosłym życiu reakcji na stres. Główne czynniki osobowościowe, jakie mają wpływ na podatność na depresję to: niskie poczucie własnej wartości, wadliwe strategie radzenia sobie w życiu. W badaniu osobowości testem MMPI (wielowymiarowy inwentarz osobowości) u kobiet znacznie częściej stwierdza się tak zwaną triadę neuropatyczną (niezrównoważenie emocjonalne, niska odporność a stres, skłonność do reakcji lękowych), w postaci obecności hipochondrii, histerii, depresji łącznie. Stanowi to dowód na zależność neuropatycznej cechy osobowości ze zwiększoną zapadalnością na depresję. Z innych cech osobowościowych sprzyjające depresji u kobiet są zaburzone relacje z innymi, natomiast u mężczyzn niemożność osiągania celów życiowych.

Poza różnicami

Obszarem, który nie wykazuje różnicy w przebiegu depresji, jest jej leczenie. Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet stosuje się psychoterapię i farmakoterapię. Przy czym, o ile w łagodnych epizodach depresyjnych można stosować wyłącznie psychoterapię, o tyle w kolejnych stadiach choroby (epizod depresyjny umiarkowany i ciężki) leczenie farmakologiczne jest obowiązujące, a psychoterapia ma znaczenie wspomagające. Nie obserwuje się różnic pomiędzy kobietami a mężczyznami w podatności na leczenie. Kobiety jednak mają tendencję do ukrywania objawów, stąd otoczenie kobiety może dłużej pozostawać w przekonaniu, że wszystko jest w porządku.