Kocie spojrzenie – jak wykonać makijaż smoky eyes

Autor: Marta Gąska

Smokey eyes to najpopularniejszy rodzaj makijażu, odpowiednio wykonany, pasuje do każdego kształtu oka i wygląda imponująco. Wiele kobiet boi się jednak eksperymentować myśląc, że jego perfekcyjne wykonanie to nie lada sztuka. Nic bardziej mylnego! Wystarczy poznać kilka prostych zasad i użyć… podstawowych kosmetyków.

Wszystko zaczęło się w starożytnym Egipcie, wówczas do malowania charakterystycznej kreski na powiekach używano kohlu. Oczy malowały nie tylko kobiety – na przykład Kleopatra – ale również mężczyźni. Kohl był mieszanką składników, m.in.: sproszkowanego antymonu (półmetalu), palonych migdałów, ołowiu, ochry, popiołu i malachitu. Taką miksturę przechowywano w naczyniach z kamienia, a przed nałożeniem mieszano ją z wodą lub olejem. Francuscy naukowcy, którzy przebadali próbki kohlu z muzeum w Luwrze, twierdzą, że makijaż oprócz podkreślenia walorów urody, miał również właściwości lecznicze. Chronił przed infekcjami i osłaniał skórę przed palącym egipskim słońcem. Smokey eye wrócił dwa tysiące lat później, za sprawą makijażysty polskiego pochodzenia Maksymiliana Faktorowicza – Maxa Factora.

Zrobienie kociego oka, jest bardzo efektowne, jednak wymaga trochę precyzji. Ten typ makijażu pasuje wszystkim niezależnie od typu urody. Optycznie powiększa oczy, koryguje ich kształt i zagęszcza rzęsy. Technika wykonywania takiego makijażu, nie jest trudna, stosując się do kilku prostych zasad, krok po kroku będziesz w stanie samodzielnie wykonać do w domu. Choć smoky eyes jest uznawany za makijaż wieczorowy, to coraz chętniej kobiety noszą go też na co dzień.

Smokey eye odpowiedni do koloru oczu?

Makijaż możemy wykonać każdym kolorem, ale to wersja w odcieniach brązu jest najpopularniejsza. Jeśli chcesz nosić smokey do pracy, nic prostszego. Wystarczy wybrać jaśniejszy, odrobinę subtelniejszy brąz. Zaczynając przy nasadzie rzęs rozejrzyj cień miękkim pędzlem do blendowania, rozprowadzając go po całej powiece ruchomej i delikatnie rozcierając w załamaniu oka.

Najprostsze smokey eyes można zrobić 1 cieniem, jeśli jednak jesteś mistrzynią makijażu możesz użyć 2 lub 3. Aplikację zawsze zaczynaj od najciemniejszego do najjaśniejszego odcienia. Inną wersja tego makijażu, jest rozcieranie kredki na powiece – efekt ten sam.

Zalety makijażu smoky eyes

Kojarzy się ze zmysłowością i drapieżnością, którą symbolizują wyraźnie zaznaczone oczy, mające przypominać oczy kota. Do tego makijażu możemy użyć tylko ciemnego cienia i miękkiej kredki. Podstawową zasadą jest nałożenie najciemniejszego koloru na zewnętrzny kącik i załamanie powieki. Dodatkowo maskuje drobne zmarszczki, sprawia, że nawet małe oczy są jasne i wyraziste, wizualnie podnosi zewnętrzne krawędzie dolnych powiek, sprawia, że linia oczu jest bardziej „zarysowana”.

Jego urok polega na tym, że pasuje absolutnie każdemu i może być wykonywany w dowolnej kolorystyce, w zależności od koloru włosów, oczu, stylu czy fryzury, czy okoliczności w jakich pojawi się kobieta w takim make-upie. Jest on odpowiedni zarówno dla bardzo młodej dziewczyny w znoszonych dżinsach i dzianinowej koszulce, jak i też dla dojrzałej kobiety w wieczorowej sukni. Uniwersalność jest jedną z największych zalet tego makijażu.

Powiązane wpisy

Triki utrwalające makijaż

utrwalanie makijażu

Autor: Marta Gąska

Makijaż musi w ciągu dnia przejść wiele prób. Niespodziewany deszcz w drodze do pracy, pocałunki na powitanie, czy niezliczone łyki kawy… Jak sprawić, by make-up to przetrwał? Kluczem do sukcesu jest właściwe jego utrwalenie.

Choć oczyszczanie twarzy i makijaż to zabiegi z dwóch przeciwnych kategorii, to wbrew pozorom mają ze sobą więcej wspólnego, niż może się wydawać. Zanim zaczniesz szukać rad, jak wykonać makijaż o najwyższym stopniu trwałości, przyjrzyj się swojemu rytuałowi oczyszczania skóry. Dlatego, że im staranniej oczyścisz twarz, tym trwalszy będzie makijaż. Nigdy nie rób make-upu na nie oczyszczoną twarz. Po nocy znajdują się na niej zanieczyszczenia, warstwa sebum nawet, jeśli na co dzień nie narzekasz na nadmiernie przetłuszczającą się cerę, a także pozostałości kosmetyków zaaplikowanych wieczorem. Skórę najlepiej jest oczyścić kilka minut po tym, jak wstaniesz z łóżka.

Jeśli makijaż robisz dopiero po 2-3 godzinach od porannej toalety, również powinnaś oczyścić twarz – po prostu ją umyć? Pamiętaj, że mycie twarzy częściej niż dwa razy dziennie może dawać efekt odwrotny do zamierzonego, czyli przesuszać cerę, która odpowie na to jeszcze silniejszym przetłuszczaniem. Musisz rozważyć, czy ponowne umycie twarzy jest konieczne. Jeżeli nie wychodziłaś z domu, to najprawdopodobniej skóra nie zdążyła się jeszcze zanieczyścić. Wystarczy więc przetrzeć skórę chusteczką lub tonikiem do twarzy, albo osuszyć ją bibułkami matującymi. Jak utrwalić makijaż w kontekście oczyszczania? Samo codzienne stosowanie płynu micelarnego czy żelu nie wystarczy, by cera była zawsze idealnie gotowa na trwały makijaż.

Raz na jakiś czas warto użyć peelingu do twarzy, pomoże pozbyć się nagromadzonego martwego naskórka, zapewniając lepszą „przyczepność” makijażu. Dokładne oczyszczanie twarzy przed wykonaniem makijażu oraz peeling np. raz w tygodniu, to nasze dwa pierwsze sposoby na lepszą trwałość makijażu. Utrwalacz makijażu służy zabezpieczeniu make-upu od zewnątrz. Najczęściej to produkt w formie mgiełki (zwany fixerem), którą spryskuje się z określonej odległości.

Uwaga – „gotowy” to tutaj słowo klucz! Jeśli po użyciu fixera do makijażu zorientujesz się, że zapomniałaś np. o różu, jest już niestety za późno… Nie próbuj nakładać go na fixer, bo możesz nabawić się plam.

Co jeszcze warto wiedzieć o spray’u utrwalającym makijaż?

Spryskuj twarz z zamkniętymi oczami i nie otwieraj ich, dopóki nie poczujesz, że twarz jest już sucha. Nie zbliżaj nadmiernie atomizera do twarzy, bo zamiast mgiełki, na twarzy będziesz mieć mokre plamy. Uważaj przy końcówce produktu – wówczas atomizer może nie wytwarzać już mgiełki, tylko rozpylać grube krople. Kiedy fixing spray osiądzie i wyschnie na twarzy, może być potem widoczny w postaci plam, a skóra może być nieprzyjemnie ściągnięta. Trwały makijaż nie wymagający poprawek przez cały dzień (albo przez całą noc!), to naprawdę rewelacyjna sprawa.

Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić dobry i trwały makijaż, musisz użyć bazy do powiek. Bez niej kreski będą odbijać się na powiekach, a cienie rolować w ich załamaniach. To jeden z tych kosmetyków, który w niewidoczny sposób odpowiada za wygląd makijażu przez wiele godzin. Zazwyczaj używamy jej w celu utrwalenia podkładu, jednak ta sama zasada dotyczy cieni do powiek. Delikatnie wklep małą ilość bazy w okolicach powiek oraz pod oczami. W ten sposób ożywisz obszar wokół oczu i utrwalisz cienie, które na nią nałożysz. Pamiętaj, że skóra na powiekach jest bardzo delikatna. Upewnij się, że używasz bazy opracowanej właśnie do powiek.

Powiązane wpisy

Jak konturować i podkreślać kształt twarzy?

Marta Gąska konturowanie twarzy

Autor: Marta Gąska

Sztuka konturowania twarzy może wydawać się trudna, ale to tylko pozory. Aby uzyskać naturalny i idealny efekt wystarczy tylko 60 sekund!

Przed zastosowaniem tej szybkiej i prostej techniki, warto dowiedzieć się co kryje się pod określeniem „konturowanie” – to makijaż polegający na przyciemnieniu i rozświetleniu wybranych części twarzy.

KONTUROWANIE – JAKIE KOSMETYKI WYBIERAĆ?

Do modelowania używamy dwóch kosmetyków – bronzera i rozświetlacza. Poprzez nałożenie bronzera osiągniemy efekt zacienienia. Natomiast używając rozświetlacza czy korektora rozświetlającego osiągniemy efekt powiększenia. W zależności od kształtu twarzy, kosmetyki powinny być nakładane w różnych jej częściach z różną intensywnością. Ważny jest także wybór koloru bronzera. Osoby posiadające chłodny odcień skóry powinny używać szaro-brązowego kosmetyku, natomiast panie, których cera ma ciepły odcień, powinny korzystać z palety czerwono-brązowych kolorów.

Wybór formy kosmetyku – sypkiego, w kamieniu, kremie czy sztyfcie – zależy od osobistych preferencji.  Przy zakupie warto wziąć pod uwagę typ i teksturę skóry. Jeśli widzisz, że puder czy podkład często osadza się w drobnych zmarszczkach lub masz bardzo suchą skórę, zastosuj kosmetyk w kremie. Aby produkt całkowicie wtopił się w skórę, nakładaj go i blenduj ciepłymi czystymi dłońmi lub wilgotną gąbką do makijażu. Jeśli masz tłustą cerę lub po prostu lubisz matowe wykończenie makijażu, używaj sypkich kosmetyków. Do ich nałożenia i osiągnięcia efektu ostrych konturów wykorzystaj pędzel z tępym włosiem. Bardziej delikatny efekt możesz osiągnąć za pomocą miękkiego i puszystego pędzla. Do konturowania mniejszych obszarów, takich jak np. boki nosa, możesz wykorzystać mały pędzel do cieniowania.

 

Sens konturowania tkwi w podkreśleniu kształtu twarzy za pomocą makijażu. Wiele osób boi się efektu sztuczności i przerysowania. Jednak obecnie odchodzi się od mocnego, obciążającego skórę makijażu na rzecz delikatnego modelowania rysów twarzy za pomocą bronzera i rozświetlacza – możemy ją wyszczuplić, podkreślić kształt kości policzkowych, optycznie zmniejszyć, a nawet wpłynąć na wielkość czoła, nosa czy podbródka.

IDEALNE KONTUROWANIE – OD CZEGO ZACZĄĆ?

konturowanie makjaż Marta Gąska

 

1: WYBIERZ MATOWY ODCIEŃ

Jednym z najczęstszych błędów podczas konturowania jest użycie jakiegokolwiek kosmetyku brązującego. Warto wiedzieć, że niektóre produkty zarówno brązują, jaki i rozświetlają – dając efekt opalonej, muśniętej słońcem skóry. Takie kosmetyki nie nadają się do konturowania. Dlatego przed dokonaniem zakupu zawsze upewnij się, że wybierasz produkt przeznaczony do konturowania.

konturowanie makjaż Marta Gąska

 

2: POSTAW NA CHŁODNE KOLORY

Podobnie, jak w przypadku matowego odcienia, użycie kosmetyku o stonowanej i chłodnej barwie, z lekko szarym odcieniem, może pomóc w stworzeniu naturalnie wyglądających konturów.

konturowanie makjaż Marta Gąska

3: UŻYWAJ GĄBKI DO MAKIJAŻU

Podczas nakładania kosmetyków w kremie użyj gąbki. Narzędzia do makijażu są tak samo ważne, jak kosmetyki, których używasz – gąbka może pomóc w stworzeniu subtelnego konturu i osiągnięciu naturalnego efektu.

konturowanie makjaż Marta Gąska

 

4: ROZŚWIETL TWARZ

Konturowanie polega no cieniowaniu i rozświetlaniu. Rozświetlanie imituje światło padające na skórę. Aby zrównoważyć kontur, potrzebujesz zarówno cienia, jak i światła. Po użyciu bronzera, który dodaje twarzy głębi, przeciągnij jaśniejszym kolorem powyżej obszarów, które zacieniowałaś. Jeśli nie chcesz mieć zbyt wielu kosmetyków możesz kupić kompletną paletę do konturowania – z bronzerem i rozświetlaczem.

konturowanie makjaż Marta Gąska

 

5: SPRAW, BY TWOJE USTA BYŁY PEŁNIEJSZE

Podczas wykonywania makijażu często zapominamy o ustach. Jak się okazuje, je także można wymodelować! Najprostszą sztuczką jest konturowanie warg. Wystarczy nałożyć niewielką ilość bronzera na górną część brody, tuż pod dolną wargą i odrobinę rozświetlacza na górną część wargi i łuku kupidyna (zagłębienie powyżej środka ust) – dzięki temu zabiegowi można stworzyć iluzję pełniejszych ust.

konturowanie makjaż Marta Gąska

 

6: WYKOŃCZENIE MAKIJAŻU

Spraw, by kontur nabrał lekkości poprzez nałożenie odrobiny półprzezroczystego pudru. Użyj puszystego pędzla zanurzonego w pudrze i rozprowadź kosmetyk na krawędziach brązowych konturów, aby wygładzić ostre linie i nadać twarzy bardziej naturalny wygląd.

Powiązane wpisy

Letni blask w jesiennym makijażu

Letni blask Marta Gąska

Autor: Marta Gąska

Lato to piękny czas dla naszej skóry. Muśnięta słońcem, wypoczęta, odwdzięcza się zdrowym i pięknym wyglądem. Ten letni blask warto wykorzystać także w jesiennym makijażu. 

 

Jeśli chcesz, aby Twoja skóra nie straciła słonecznego blasku, pod makijaż wybierz rozświetlającą bazę, która sprawi, że na twarzy dalej gościć będzie lato. Następnie, przy użyciu wilgotnej gąbki, nałóż lekki, nawilżający podkład, podkreślający opaleniznę. Nie używaj ciężkich i matowych podkładów!

Pod oczy nałóż delikatny korektor, najlepiej o 2 tony jaśniejszy od podkładu. Całą twarz przypudruj transparentnym, rozświetlającym pudrem. Makijaż oka zacznij od nałożenia rozświetlacza na całą, ruchomą część powieki, najlepiej w odcieniu szampańskim, który doda blasku spojrzeniu i sprawdzi się bez względu na rodzaj makijażu. Następnie wybierz cień, w kolorze ciepłego brązu i nałóż go na powiekę tuż przy nasadzie rzęs. Rozprowadź go miękkim pędzlem do blendowania. Ciepły brąz na oku pasuje do każdego typu urody, pięknie podkreśla niebieskie, zielone i szare tęczówki, a z piwnych wydobywa bursztynowy blask. Dół oka podkreśl tym samym brązowym cieniem. Efekt powiększonego oka uzyskasz pędzlem w kształcie kulki, który pozwala miękko rozprowadzić cień na dolnej powiece. W wewnętrznym kąciku oka nałóż odrobinę pigmentu np. w odcieniu delikatnego złota.

Tej jesieni możesz zaszaleć z maskarą i wybrać ją np. w kolorze bakłażana. Na policzki nałóż bronzer w ciepłym odcieniu, z delikatnie błyszczącymi drobinkami, przywołującymi wspomnienie słońca na twarzy. Pamiętaj jednak o odpowiedniej, do koloru skóry, tonacji bronzera. Nie wybieraj zbyt ciemnego koloru! Aby uniknąć plam, rozprowadź go dużym pędzlem – takim jak do pudru. Szczyt kości policzkowych zaznacz subtelnie rozświetlaczem.  Na usta wybierz brzoskwiniowy błyszczyk, który jest idealnym rozwiązaniem na nadchodzące jesienne dni. W tym kolorze każda kobieta wygląda pięknie! 

 

Makijażowy must have według Marty Gąski

Powiązane wpisy

Jak wykonać makijaż opalizujący?

autor: Marta Gąska

Twarz muśnięta słońcem to jeden z najgorętszych trendów tego sezonu. Choć delikatnie opalona skóra wygląda zdrowo i atrakcyjnie, to niestety ekspozycja na promieniowanie UV negatywnie wpływa na jej stan – przyspiesza starzenie się, wysusza i może prowadzić do powstawania przebarwień. Za pomocą kilku trików i odpowiednich kosmetyków możesz uzyskać efekt pięknej, delikatnej opalenizny bez narażania swojej skóry na szkodliwe działanie słońca.

Kremy zamiast opalania

Prostym sposobem na uzyskanie efektu subtelnie opalonej skóry jest stosowanie kremu brązującego lub opalizującego. Kosmetyki brązujące dostosowują się do koloru skóry i pozwalają uzyskać lekki, naturalny odcień opalenizny oraz sprawiają, że skóra staje się pięknie rozświetlona i wyraźnie gładsza. Oba kosmetyki charakteryzują się delikatniejszym działaniem niż samoopalacze, których używanie wymaga wprawy. Jeśli nie korzystałaś wcześniej z tego typu kosmetyków, możesz mieć problem z ich równomiernym rozprowadzeniem. Efektem niewłaściwego użycia kremu, olejku czy pianki samoopalającej mogą być pomarańczowe smugi lub brzydkie, ciemne plamy na skórze. Przed ich użyciem koniecznie zrób wcześniej próbę koloru na skórze, nakładając niewielką ilość wybranego produktu w niewidocznym miejscu. Dzięki temu unikniesz nieprzyjemnej niespodzianki.

Make-up inspirowany słońcem

Zacznij od odpowiedniego przygotowania skóry. Nałóż na twarz krem opalizujący. Różnorodność tych kosmetyków pozwala na ich idealne dopasowanie do odcienia oraz potrzeb skóry. Jeśli masz cerę tłustą i zależy Ci na tym, aby makijaż przetrwał cały dzień, użyj dodatkowo bazy matującej i pudru. Nie wyobrażasz sobie makijażu bez podkładu? Wybierz produkt o lekkiej konsystencji. Dla nieskazitelnego efektu do rozprowadzenia kosmetyku użyj pędzla lub gąbki do podkładu. Przygotowując skórę, pamiętaj także o rozświetlającym korektorze pod oczy – powinien być dopasowany do koloru skóry i mieć lekką konsystencję.

Naturalny blask

Istotą promiennego, letniego makijażu jest rozświetlenie. Zamiast matowego bronzera do konturowania wybierz lżejszy produkt z delikatnymi błyszczącymi drobinkami. Wybierz kosmetyk, który jest 2-3 tony ciemniejszy od naturalnego odcienia twojej skóry. Do jasnej karnacji pasują chłodniejsze odcienie. Osoby posiadające ciemniejszą, oliwkową skórę mogą pozwolić sobie na bardziej „opalony” kolor. Chcąc podkreślić twarz bronzerem, koniecznie sięgnij po szeroki, duży pędzel. Otrzep go z nadmiaru pudru brązującego tuż przed nałożeniem kosmetyku na kości policzkowe, skronie, szczyt nosa i brodę. Nie zapomnij o szyi oraz dekolcie – twarz nie może nienaturalnie odcinać się od reszty ciała. Na szczyt kości policzkowych możesz dodatkowo nałożyć delikatny rozświetlacz, który podbije efekt pięknej opalenizny. Latem wybieraj kosmetyki w ciepłej, złotej tonacji.

Neonowe akcenty

Obecnie bardzo modne są też kolorowe powieki. Latem możesz śmiało eksperymentować z neonowymi kredkami, cieniami do powiek, eyeliner’ami. Nie martw się, jeśli nie jesteś mistrzynią precyzyjnych kresek w stylu Audrey Hepburn. Dodatkowo możesz zaszaleć z kolorowym tuszem np. turkusowym. W upalne dni używaj wodoodpornych kosmetyków do oczu, dzięki temu makijaż będzie znacznie trwalszy.

Na koniec pomaluj usta delikatnym błyszczykiem w naturalnym lub brzoskwiniowym kolorze, który uwydatni ich kształt oraz podkreśli opaleniznę.

Powiązane wpisy

Pora się rozpromienić!

Autor: Marta Gąska

Wiosna tuż, tuż, dlatego każda z nas chciałaby wyglądać kwitnąco. Nasza cera po zimie jest przesuszona i zszarzała. Jak dodać skórze blasku? Poznaj kilka moich makijażowych trików, dzięki którym twarz będzie wyglądała promiennie i świeżo.

Wykonanie wiosennego makijażu zacznij od bazy rozświetlająco-nawilżającej. Możesz nałożyć ją bezpośrednio na skórę lub wymieszać z podkładem. Wybierz lekki, nawilżający podkład, najlepiej w delikatnie żółtej tonacji, dzięki czemu szara i zmęczona zimą cera nabierze zdrowszego wyglądu. Pod oczy nałóż korektor o lekkiej konsystencji. Zamiast klasycznego bronzera w pudrze, użyj tego w kremie, o ciepłym odcieniu. Produkt nałóż najpierw na wilgotną gąbkę, a dopiero później na skórę. Nie musisz wykonywać klasycznego konturowania, wystarczy, że rozprowadzisz bronzer na wystających kościach policzkowych i bokach czoła. Twarz ma wyglądać jak muśnięta wiosennym słońcem. Następnie tą samą gąbeczką nałóż odrobinę różu w kremie w kolorze brzoskwiniowym.

Dlaczego wybieram akurat takie produkty? Kremowe kosmetyki sprawią, że makijaż będzie wyglądał bardziej naturalnie i świeżo. Trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić z ich ilością. Zamiast cienia użyj odrobinę rozświetlacza w szampańskim kolorze. Brwi przeczesz żelem koloryzującym, wytuszuj lekko rzęsy, a na usta nałóż balsam w delikatnym odcieniu różu lub brzoskwini. Delikatny, świeży makijaż to absolutny hit tej wiosny!

Akcja pielęgnacja

Jeśli chcesz idealnie przygotować skórę pod makijaż, do pielęgnacji twarzy użyj silikonowej myjki z wypustkami. Na dokładnie oczyszczonej skórze podkład będzie trzymał się zdecydowanie lepiej.

Strefa pod oczami jest bardzo wymagająca. Przed makijażem nałóż na te okolice intensywnie nawilżające płatki, które zniwelują drobne zmarszczki oraz wygładzą i rozświetlą skórę.

Wiosenne GLOW

Moda na świetlisty makijaż nie przemija od kilku sezonów. Tym bardziej wiosną przyda nam się odrobina blasku. Na zakończenie makijażu spryskaj całą twarz oraz dekolt i ciało mgiełką rozświetlającą z delikatnymi drobinkami. Dzięki temu nie będziesz musiała zastanawiać się, jak i gdzie położyć rozświetlacz w kamieniu.

Dokładność i precyzja

Brwi to oprawa oczu i istotny punkt na makijażowej mapie twarzy. Jeśli ich malowanie sprawia Ci trudności, koniecznie wypróbuj precyzyjny, półtransparentny pisak, którym idealnie wyrysujesz włosek po włosku.

Pełne i zmysłowe

Która z nas nie marzy o pięknych dużych ustach? Mam na to sposób. Zamiast tradycyjnego pędzelka do ust użyj tego do blendowania cieni. Jego obły kształt sprawia, że nałożona w ten sposób pomadka lub błyszczyk wygląda bardziej naturalnie, a brak precyzyjnej linii optycznie powiększa usta.

Powiązane wpisy

Rozbłyśnij na święta!

Wigilia i Boże Narodzenie to czas, w którym mimo wielu obowiązków chcemy wyglądać wyjątkowo pięknie. Jaki jest idealny makijaż na święta? Przede wszystkim ekspresowy i trwały, bo raczej żadna z nas nie ma czasu na poprawki. Od czego zacząć? 

Najprostszy sposób na ładnie wyglądającą cerę to użycie pod makijaż bazy, która pięknie ją wygładzi oraz wydłuży trwałość makijażu. Sięgnij po lekki, nieobciążający skóry podkład. Do tego obowiązkowo rozświetlający korektor, który pomoże Ci ukryć oznaki zmęczenia. Piękne spojrzenie uzyskasz nakładając rozświetlacz, w delikatnym szampańskim kolorze, na powiekę oraz w wewnętrznym kąciku oka. Dolną powiekę podkreśl delikatnym neutralnym brązem. Użyj do tego miękkiego pędzelka. Całą twarz przypudruj lekkim, rozświetlającym pudrem sypkim, który doda skórze naturalnego młodzieńczego blasku. Na kości policzkowe nałóż odrobinę bronzera lub różu w odpowiednim dla twojej karnacji odcieniu. Użyj do tego dużego, miękkiego, okrągłego pędzla, który zagwarantuje subtelne nałożenie produktu. Powyżej kości policzkowych nałóż ten sam rozświetlacz, co na powieki. Wytuszuj mocno rzęsy i jeśli potrafisz, przyklej kilka sztucznych kępek – spróbuj – to nie jest aż takie trudne. Na usta nałóż ulubiony błyszczyk. Odradzam ciemniejsze pomadki, ponieważ przy tłustych daniach trudno zachować wrażenie równo umalowanych ust. Przygotowanie prostego i efektownego świątecznego makijażu nie powinno zając Ci więcej niż 15-20 minut.

Gorączka nocy sylwestrowej

W sylwestrową noc zdecydowanie możemy pozwolić sobie na makijażowe, i nie tylko, szaleństwo! Odłóżmy na bok minimalizm, skromność i postawmy na BŁYSK!

Doskonale wiemy, jak niewiele potrzeba, aby imprezowy makijaż okazał się kompletną klapą. Co zrobić, żeby było efektownie, a jednocześnie bez przesady? Patent jest bardzo prosty! Wystarczy, że do swojego codziennego lub wieczorowego makijażu dorzucisz odrobinę błysku. Tylko jak odnaleźć się w tych wszystkich świecidełkach? Jak i czym je przykleić? Oto kilka podpowiedzi:

  1. Na swój ulubiony cień możesz położyć sypki miałki pyłek (drobny) w dowolnym kolorze, który subtelnie zamigocze na Twoje powiece. Bez problemu nałożysz go pędzlem bez użycia dodatkowych produktów.
  2. Możesz też użyć pigmentów „na mokro”. Jeśli mają one grubą strukturę, mocno się osypują i nie trzymają powieki, do aplikacji użyj mokrego pędzla. Spryskaj go mgiełką nawilżającą do makijażu, a następnie zanurz w pigmencie i nałóż na powiekę. Dzięki temu produkt pięknie się rozprowadzi na skórze, tworząc efekt tafli, który utrzyma się przez kilka godzin.

Jeśli nie lubisz półśrodków i interesuje cię maksymalny błysk, użyj brokatu. Pamiętaj, że to jednak jeden z najtrudniejszych do aplikacji produktów, ale też najbardziej spektakularny. Możesz wybrać brokat w kremie, wtedy nie wymaga on dodatkowych środków, ponieważ najlepiej aplikuje się go płaskim syntetycznym pędzlem. Możesz też wykorzystać popularny, sypki brokat. Jeśli wybierzesz ten drugi, powinnaś sięgnąć po specjalny klej do brokatu. Ważne jest, aby cały makijaż wykonać przed jego aplikacją. Świecące drobinki mają być wisienką na torcie. Klej nałóż jedynie w to miejsce, w którym planujesz użyć brokatu. Najlepiej wygląda w wewnętrznym kąciku oka i na środkowej części powieki. Jeśli brokat mocno się obsypie, zdejmij go przy użyciu taśmy klejącej lub szczoteczki to rozczesywania rzęs. 

Marta Gąska

Powiązane wpisy