Afrodyzjaki – naturalna moc na talerzu

afrodyzjaki

dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny

Mężczyźni i kobiety od zarania dziejów szukali środków pobudzających lub zwiększających seksualną reakcję i pożądanie. Jednym ze sposobów na wprawienie kochanków w miłosny nastrój mogą być afrodyzjaki, czyli nazwane na cześć greckiej bogini miłości Afrodyty pokarmy zwiększające pożądanie seksualne. Czy naprawdę działają w taki sposób?

 

Afrodyzjak to substancja, pokarm albo napój zwiększający pożądanie seksualne, podniecenie, sprawność lub przyjemność czerpaną z seksu. Chociaż istnieje wiele produktów, które rzekomo działają pozytywnie na pożądanie, zwiększają libido, potencję lun przyjemność, skuteczność afrodyzjaków nie została potwierdzona. Badania często nie wykazywały zakładanego działania, a w niektórych przypadkach okazywało się, że mogą dawać niekorzystne skutki uboczne. I chociaż nie jest to klucz do urozmaicenia życia miłosnego, to niektóre pokarmy zawierają składniki poprawiające samopoczucie i doznania fizyczne, takie jak kapsaicyna obecna w papryczkach chili lub przeciwutleniacze znajdujące się w owocach takich jak wiśnie, granaty, figi i truskawki, które poprawiają przepływ krwi. Inne afrodyzjaki, jak ostrygi, szparagi i figi, mają działanie symboliczne – po prostu przypominają intymne części ciała.

 

Pikanteria nie tylko w smaku

Do produktów uważanych za afrodyzjaki i przypominających narządy płciowe należą jajka i kawior, a także szparagi, seler, cebula. Ze względu na kształt i konsystencję takie same właściwości przypisuje się małżom i ostrygom. W rzeczywistości ostrygi są bogate w cynk – składnik odżywczy, którego kiedyś brakowało w diecie ludzi. Ich zjedzenie może poprawić ogólny stan zdrowia i zwiększyć popęd seksualny.

Za stymulanty od dawna uznaje się potrawy pikantne. Rzeczywiście, mocno doprawione dania często zawierają kapsaicynę, aktywny składnik pieprzu cayenne. Ich jedzenie może wywołać reakcje fizjologiczne w postaci przyspieszenia tętna i zwiększenia metabolizmu, a czasem nawet pocenia się, które są podobne do reakcji zachodzących podczas seksu.

Warzywem rzekomo sprzyjającym miłości fizycznej jest okra. Uprawiana w klimacie tropikalnym roślina jest bogata w magnez, pełna żelaza, kwasu foliowego, cynku i witaminy B – składników, które pozytywnie wpływają na narządy płciowe. Właściwości mogące korzystnie oddziaływać na życie seksualne mają także tłuste ryby morskie, zielone warzywa liściaste, soja, jajka, orzechy włoskie, siemię lniane, nasiona chia, nasiona konopne, olej rzepakowy, algi morskie. Zawierają one bowiem kwasy tłuszczowe omega 3, poprawiające przepływ krwi w całym ciele, w tym narządach płciowych.
W ten sam sposób działa ciemna czekolada, od dawna zalecana do użycia jako afrodyzjak.

Na wzrost pobudzenia wpływa też alkohol. Jak wynika z badań, regularne, umiarkowane spożywanie czerwonego wina wiąże się z poprawą zdrowia seksualnego kobiet. Panie, które wypijały codziennie od jednej do dwóch lampek tego trunku, doświadczały większego pożądania seksualnego i ogólnie lepszego życia seksualnego. Należy jednak pamiętać, że chociaż niskie lub umiarkowane spożycie alkoholu może osłabić zahamowania i zwiększyć pożądanie, jego nadmiar wpływa negatywnie na sprawność seksualną.

A może zioła?

W roli afrodyzjaków często występują zioła. Z miłością fizyczną kojarzony jest żeń-szeń, nazywany nawet dwuznacznie korzeniem człowieka. Badania wykazały wystąpienie reakcji seksualnej u zwierząt, którym podano tę roślinę. Nie ma jednak jak na razie dowodów, że żeń-szeń w taki sam sposób wpływa na ludzi. Inne zioło, o którym od wieków uważa się, że posiada właściwości afrodyzjaku, to występujące w Afryce i Indiach yohimbe. Kora tego drzewka stymuluje ośrodki nerwowe w kręgosłupie, poprawiając zdolność do erekcji bez zwiększania podniecenia seksualnego. Niektórzy nazywają więc yohimbe ziołową Viagrą. Niestety, zażywanie tego specyfiku może mieć skutki uboczne, takie jak: lęk, osłabienie, nadmierna stymulacja, paraliż i halucynacje.

Ostrożnie z eksperymentami

Nie ma niczego złego w sprawdzaniu, czy produkty spożywcze są skutecznymi naturalnymi afrodyzjakami. Należy jednak pamiętać, że niektóre suplementy zawierające ekstrakty z owadów lub roślin mogą być trujące (toksyczne). Na przykład mucha hiszpańska, powszechnie reklamowany naturalny afrodyzjak, może powodować uszkodzenie nerek i krwawienie w układzie pokarmowym. Niektóre produkty, sprzedawane jako naturalne afrodyzjaki, zawierają również składniki leków
na receptę. Nie są one jednak wymienione na etykiecie, a mogą być niebezpieczne dla osób zażywających leki

Szukając sposobu na zwiększenie pożądania seksualnego warto skonsultować się ze swoim lekarzem. Medyk może zasugerować sprawdzone metody rozwiązania tych problemów, począwszy od rozmowy z partnerem, przez zmiany trybu życia na zdrowszy, kończąc na wyleczeniu chorób wpływających na sprawność płciową. Afrodyzjaki nie są magicznym lekarstwem. Poczucie zwiększonego popędu
po ich spożyciu może być w rzeczywistości efektem placebo. Na dłuższą metę skuteczniejsza będzie zdrowa, zbilansowana dieta połączona z regularną aktywnością fizyczną. Poważny wpływ na libido może mieć również stres. Ważne jest więc znalezienie dobrego sposobu na jego opanowanie lub obniżenie. Jeśli jednak romantyczna kolacja z ostrygami, szparagami i truskawkami w czekoladzie ma poprawić samopoczucie kochanków i być wstępem do pełnych satysfakcji igraszek, to nie ma powodu, by odbierać sobie tę przyjemność.